Ekspansja zagraniczna to jeden z ważniejszych celów Piotra Stępniewskiego i jego Internetowego Centrum Podróży eSKY.pl. Firma specjalizująca się w sprzedaży biletów lotniczych, wycieczek i noclegów ma w planach dalszy podbój Ameryki Południowej oraz wejście do Rosji i na Ukrainę.

Do tworzenia kolejnych serwisów poza Polską zachęca ich udana ekspansja w Brazylii, Bułgarii i Rumunii. – Brazylijski serwis w niecały rok zdobył 5 proc. udziału w naszych przychodach – mówi szef eSKY.pl i dodaje, że w tym roku oczekują 600 mln zł, dwa razy więcej niż rok temu. Serwis bułgarski istniejący od 2008 r. ma 8-proc. udział, a założony rok później rumuński może pochwalić się 13-proc. udziałem.

Zaistnienie w Brazylii uważa za jeden z największych sukcesów. Zagraniczne serwisy odpowiadają już za 26 proc. przychodów firmy, podczas gdy rok temu było to 16 proc. To ważne, zwłaszcza że w Polsce już trudno o dalszy rozwój, choć od lat firma jest liderem w swojej kategorii.

Nie oznacza to jednak, że w kraju prezes zamierza spocząć na laurach. W pierwszym kwartale 2013 r. w polskim serwisie zamierza uruchomić internetową sprzedaż biletów Rail Europe. – Chcemy też wystartować z serwisem wizowym. Prace nad nim ruszą jeszcze w tym roku, a debiut zaplanowano na przyszły rok – dodaje Piotr Stępniewski.

Jego utworzona w 2004 r. spółka na początku miała tylko oferować bilety lotnicze – taniej i w wyższym standardzie niż konkurencja. Trudno sobie wyobrazić, że za sukcesem firmy stoi absolwent Politechniki Radomskiej na kierunku technologia chemiczna. Ale z turystyką miał on do czynienia już w latach 90., kiedy założył w ramach stowarzyszenia studenckiego klub specjalizujący się w wycieczkach.

Po czterech latach prowadzenia własnej firmy Piotr Stępniewski nabrał chęci na więcej. Chciał stworzyć potentata na rynku usług turystycznych, a nie tylko w segmencie sprzedaży biletów lotniczych. Dlatego w 2009 r. doprowadził do zawarcia porozumienia z Expedia, jednym z największych internetowych biur na świecie, dzięki czemu serwis uruchomił rezerwacje hotelowe.

Wówczas też doszło do nawiązania współpracy z Chartis Europe, a tym samym do zaistnienia na rynku ubezpieczeń. – Rok później udało się sfinalizować umowy ze 113 biurami podróży i ruszyć ze sprzedażą wycieczek – mówi Stępniewski.

Ryzyko i rywalizacja nie są mu obce. Od zawsze, jak mówi, interesuje się sportem i motoryzacją. Latem, gdy tylko ma wolną chwilę, wyrusza na samotne wyprawy motocyklowe hondą VTX 1300, a zimą już z rodziną jeździ na narty. Jest też zapalonym kibicem piłki nożnej. Jeżeli tylko ma możliwość, stara się jeździć na mecze i kibicować na stadionie swoim ulubieńcom: Borussii Dortmund i reprezentacji Polski.

W piłce jak w życiu, wynik może zmienić się w ostatniej sekundzie meczu. Czy w związku z tym nie obawia się związku z Supernowa IDM Fund, którego udziałowcem jest znajdujący się w kłopotach Dom Maklerski IDSMA?

– Nie zagrażają one w żaden sposób naszej firmie. Przez cały okres działalności notujemy zyski. W 2010 r. wyniosły 3 mln zł, a w 2011 r. już 6 mln zł. O kończenu współpracy z Supernowa IDM Fund nie ma chwilowo mowy. Choć, przez większą część naszej działalności finansowaliśmy biznes z własnej kieszeni – dodaje prezes eSKY.pl.