Zdaniem ekspertów to reakcja po wypowiedziach brytyjskich polityków na temat wspierania islamskich ekstremistów przez ZEA.

BP uzyskał koncesję na wydobywanie ropy naftowej ze złoża w rejonie Abu Dhabi jeszcze w 1939 roku. Termin jej odnowienia upływa w 2014 roku, ale brytyjski koncern został wykluczony z tego postępowania. W stolicy ZEA mieści się centrala koncernu na cały Bliski Wschód.

Dla koncernu wykluczenie z postępowania byłoby niekorzystne. Władze koncernu zapewniają, że rozmowy z władzami ZEA wciąż z trwają, ale w nieoficjalnych wypowiedziach nie ukrywają, że decydujący głos może należeć do brytyjskiego rządu.

Także przedstawiciele rządu Zjednoczonych Emiratów Arabskich nieoficjalnie potwierdzają, że wykluczenie BP z postępowania koncesyjnego jest efektem napięć na linii Londyn - Abu Dhabi na tle politycznym.

BP posiada 9,5 proc. udziałów w koncesji, z której dzienne wydobycie wynosi 1,4 mln baryłek ropy. Jej strata oznaczałaby dla koncernu obniżenie o 3,5 proc. jego globalnej produkcji surowca. Byłby to dla BP poważny cios, zwłaszcza w obliczu trwającego procesu sprzedaży 50 proc. udziałów w rosyjskim joint-venture TNK-BP.

W październiku rosyjski koncern paliwowo-gazowy Rosnieft poinformował, że przejmuje w całości brytyjsko-rosyjską spółkę TNK-BP. Koncern BP (dawne British Petroleum) podał, że zgodził się odsprzedać koncernowi Rosnieft swe 50 proc. udziałów w TNK-BP - trzeciej największej spółce paliwowej w Rosji pod względem wydobycia. Rosnieft przejmuje też pozostałe 50 proc. TNK-BP należące do grupy AAR kontrolowanej przez czterech rosyjskich oligarchów, płacąc za ich udziały 28 mld dol.

BP to brytyjskie przedsiębiorstwo naftowe założone na początku XX wieku. Zajmuje się wydobyciem i dystrybucją ropy naftowej i produktów petrochemicznych, gazu ziemnego oraz energii odnawialnej. Spółka jest notowana na giełdach: londyńskiej i nowojorskiej.