Rynki finansowe powinny pozytywnie zareagować na ewentualne zwycięstwo Obamy, natomiast więcej nerwowości wśród inwestorów może wywołać wygrana kandydata Republikanów na prezydenta, gdyż wtedy najprawdopodobniej nowym szefem Fed zostanie osoba o zdecydowanie jastrzębich poglądach, co może w dłuższym terminie wpłynąć na odejście Rezerwy Federalnej od ultra luźnej polityki monetarnej.

W cieniu wyborów pozostaną pływające dane z gospodarki. Dzisiaj w nocy swoją decyzją zaskoczył Bank Rezerw Australii, który pozostawił główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 3,25%, podczas gdy konsensus rynkowy zakładał cięcie stopy referencyjnej o 25pb. Zdaniem RBA należy wstrzymać się obecnie z dalszym luzowaniem polityki monetarnej w sytuacji, gdy obserwujemy poprawę kondycji globalnej gospodarki (umiarkowane ożywienie w USA oraz stabilizację tempa wzrostu w Chinach). Dolar australijski zareagował umocnieniem w reakcji na decyzję banku. Wzrosty na AUDUSD w dniu dzisiejszym zbliżyły wspomnianą parę walutową do istotnego geometrycznego oporu w rejonie 1,0444 wynikającego ze zniesienia całości spadków z okolic 1,0626.

Po wczorajszym słabszym odczycie indeksu ISM dla amerykańskiego sektora przemysłowego inwestorów mogą niepokoić nieco opublikowane w dniu dzisiejszym ostateczne dane na temat indeksów PMI obrazujących aktywność w sektorze usług w Europie w październiku. Tylko w Hiszpanii i we Włoszech indeks ten był lepszy niż prognozy rynkowe, natomiast w przypadku Francji, Niemiec i całej strefy euro odczyt indeksu był niższy. Euro pozostaje od rana pod presją sprzedających. Para EURUSD jest handlowana dzisiaj poniżej poziomu 1,2800,a techniczny obraz rynku sugeruje, że należy spodziewać się dalszej deprecjacji euro względem dolara w rejon 1,2753, gdzie wsparcie wyznacza minimum z 11 września 2012. Tuż poniżej tego poziomu wsparcie na poziomie 1,2741 wyznacza zniesienie 38,2% całości wzrostów z okolic 1,2032. Istotna strefa wsparcia 1,2740-1,2750 choć na chwilę powinna zatrzymać dalsze spadki na EURUSD.

Z kolei z Wielkiej Brytanii napłynęły słabsze dane dotyczące produkcji przemysłowej, która spadła o 1,7% w ujęciu miesięcznym oraz o 2,6% w skali roku czyli znacznie bardziej niż zakładał konsensus rynkowy. Funt pozostaje słabszy w ostatnich dniach. Z technicznego punktu widzenia o dalszych losach GBPUSD zadecyduje to, czy para ta zdoła wybronić istotne wsparcie w rejonie 1,5915, co byłoby impulsem do wygenerowania piątej fali wzrostowej w całym impulsie wzrostowym zapoczątkowanym w czerwcu tego roku.

EURPLN
Złoty pozostaje nieco słabszy przed jutrzejszą decyzją RPP w sprawie stóp procentowych, gdzie oczekiwana jest obniżka stopy referencyjnej o 0,25%. O dalszych losach naszej waluty zadecyduje jutro przede wszystkim retoryka Rady. Najbliższe wsparcie wyznacza poziom 4,10, natomiast 100-okresowa średnia na wykresie dziennym wyznacza opór w rejonie 4,1330.

EURUSD
EURUSD kontynuuje spadki w dniu dzisiejszym jednak bliskość istotnej strefy wsparcia 1,2740-1,2753 może ograniczyć dalszą wyprzedaż euro. Na wykresie dziennym para handlowana jest w zakresie chmury ichimoku. Najbliższy opór w postaci linii SenkouA znajduje się na poziomie 1,2880.

GBPUSD
Funta pozostaje dziś nieco słabszy w stosunku do dolara. Walucie brytyjskiej mogły zaszkodzić słabe dane produkcji przemysłowej i wytwórczej z Wielkiej Brytanii. Obecnie za funta trzeba zapłacić 1,5975 USD. Silnym wsparciem pozostaje poziom 1,5915, gdzie zniesienie 38,2% Fibo całości wzrostów od początku czerwca 2012r. zbiega się z maksymalną korektą w całej fali wzrostowej. Wybronienie tego poziomu może przyczynić się do wygenerowania kolejnego impulsu wzrostowego . W przeciwnym wypadku techniczny obraz rynku będzie wszywał na pogłebienie spadków w okolice 1,58.

USDJPY
Wyłamanie górą z szerszego zakresu wahań na wykresie dziennym sprzyja kontynuacji wzrostów na USDJPY. Istotne wsparcie wyznacza poziom 80 jenów za dolara, natomiast opór w postaci projekcji 200% maksymalnej korekty w całym impulsie wzrostowym z poziomu 77,12 znajduje się w rejonie 81 jenów za dolara.