– Kluczem do bezpieczeństwa w biznesie jest informacja gospodarcza – uważa prawniczka Anna Marcinkowska. – I to już na etapie negocjowania kontraktu. Im więcej wiemy o naszym potencjalnym kliencie, tym lepiej możemy się zabezpieczyć przed ryzykiem. I zdecydować, na ile jesteśmy skłonni do rozliczeń w tzw. kredycie kupieckim – dodaje. W umowie, zrozumiałej i nie zawsze napisanej fachowym prawniczym językiem, warto ustalić, jakie mamy możliwości działania, gdy kontrahent nie wywiąże się ze swoich zobowiązań. Oczywiście w granicach rozsądku – nikt nie podpisze umowy, w której zabezpieczeniem płatności 10 tys. zł jest zastaw na hipotece. Informacja jest też niezbędna, gdy przystępujemy już do negocjowania zapłaty należności. Musimy wiedzieć, czy dłużnik ma pieniądze i ochotę, aby nam zapłacić, by w zależności od odpowiedzi na te pytania podjąć odpowiednie działania. – Trzeba pamiętać, że windykacja polubowna ma sens tylko wtedy, gdy druga strona chce rozmawiać – twierdzi Maciej Kałużniak, ekspert ds. zarządzania należnościami. – Użycie odpowiednich narzędzi jest ważne, ale podstawą negocjacji jest wiara w siebie, przekonanie, że pieniądze nam się należą – przekonuje.

Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, przestrzega przed przekonaniem, że każdy kontrahent chce nas oszukać: – Przecież działalność biznesową podejmuje się dla zysku obu stron i zdecydowana większość kontraktów jest zawierana w dobrej wierze. Jej zdaniem ważne jest, aby nawet mała firma, podpisując umowę z gigantem, wierzyła w swoją wartość i uważała się za pełnoprawnego partnera. – Pamiętajmy, że duża korporacja może coś stracić, nie regulując swoich zobowiązań: dobre imię. Warto być przyzwoitym. Moim zdaniem ta zasada dotyczy także biznesu – mówi Kamińska.

Czy kobietom jest trudniej niż mężczyznom odzyskiwać pieniądze od kontrahentów? – Może być trudniej – twierdzi Piotr Ławacz, trener i psycholog społeczny, powołując się na wyniki badań nad brakiem asertywności, które dotyczyły w dużej mierze właśnie kobiet. – Mężczyźni, którzy nie mogą odzyskać pieniędzy widzą to jako problem drugiej strony, kobiety zaczynają szukać winy w sobie: „może nie dość dobrze wykonałam to zadanie?”, „może nie nadaję się do współpracy z klientami?”. Mają też większą skłonność do przewlekania procesu windykacji – wylicza Ławacz.

Dla kobiet, które chciałyby skuteczniej negocjować należności i lepiej radzić sobie z kontrahentami, przeznaczony jest program Bezpieczna w Biznesie – cykl bezpłatnych spotkań organizowanych pod patronatem Krajowego Rejestru Długów. Najbliższa konferencja odbędzie się 14 listopada w Warszawie. Więcej informacji na stronie www.bezpiecznawbiznesie.pl.