Specjalizacją, która zapewnia dobre wynagrodzenie, jest na pewno anestezjologia. Sami lekarze przyznają, że należy ona do najlepiej opłacalnych. Jednak to także jedna z tych dziedzin, które wymagają ogromnej odpowiedzialności. Skutki najmniejszego błędu mogą być dramatyczne.

Na dobre warunki pracy składają się dwa czynniki – na rynku jest mało specjalistów z tej dziedziny, a poszukuje ich prawie każdy szpital. Dochodzi wręcz do tego, że placówki muszą się dzielić jednym lekarzem. Z powodu niedoboru medyków tej specjalizacji ministerstwo zdrowia określiło ją mianem deficytowej. Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej anestezjologów jest obecnie 4889.

Problem uwidocznił się w 2004 r., kiedy w poszukiwaniu lepszych zarobków lekarze zaczęli masowo wyjeżdżać z Polski. Wielu wyemigrowało do Wielkiej Brytanii, gdzie nie mieli problemu ze znalezieniem dobrze płatnej pracy. Wtedy też polskie szpitale zostały zmuszone, by podwyższyć wynagrodzenia. Dzięki temu wielu anestezjologów wróciło do kraju.

Nadal jest to jednak specjalizacja poszukiwana, bo szpitale, aby spełnić odpowiednie standardy, muszą zatrudnić konkretną liczbę anestezjologów. – Na OIOM-ie dziecięcym musimy mieć dwóch anestezjologów, cały czas szukamy takich specjalistów – przyznaje Marek Piskozub, dyrektor Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu. Anestezjolog musi być na oddziale 24 godziny na dobę. Jeżeli placówka nie spełniłaby tych wymagań, nie otrzymałaby kontraktu z NFZ.

Niedawno też weszły w życie nowe standardy dotyczące opieki okołoporodowej. Tutaj także w wytycznych znalazł się zapis, że każdy oddział położniczy musi mieć specjalistę w dziedzinie anestezjologii. W efekcie to lekarze mogą wybierać placówkę, a nie na odwrót.

Anestezjolodzy często decydują się na na kontrakty, dzięki czemu mogą pracować w różnych placówkach. W jednym szpitalu pracują na stałe, w innym mają np. dyżury. Możliwa jest też forma dyżurów telefonicznych – jeżeli jest kłopot, lekarz musi dojechać do szpitala w określonym czasie.

Pensje są ustalane indywidualnie i jak to zwykle bywa, zależą od dyrektora placówki. W Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu pensja podstawowa anestezjologa wynosi 4 tys. zł brutto. Ale drugie tyle lekarze zarabiają przy jednym dyżurze w tygodniu. Jak twierdzi jeden z warszawskich anestezjologów, normą jest to, że za godzinę dyżuru otrzymują około 100 zł – Anestezjolog ordynator zarabia jeszcze więcej, bo powyżej 40 tys. zł miesięcznie – mówi ten sam lekarz. Jednak zawsze jest to kosztem dodatkowej pracy.

  • 4889 - tylu anestezjologów jest w Polsce
  • 10 tys. zł - tyle może zarobić anestezjolog, pracując w jednym szpitalu
  • 100 zł - tyle może zarobić anestezjolog za godzinę dyżuru