Polski przewoźnik odebrał już od Amerykanów pierwszego Boeinga 787 Dreamliner. Samolot w środę uda się w swój pierwszy rejs z Seattle do Warszawy.

Fabryka Boeinga w Everett jest największą w Stanach Zjednoczonych. "Części do samolotu 787 są przygotowywane na całym świecie. Skrzydło do maszyny produkują Japończycy, silniki marki Rolls-Royce'a lub General Electric sprowadzane są z Wielkiej Brytanii, a np. drzwi pasażerskie z Francji" - powiedział Wynne.

Wyjaśnił, że od momentu dostarczenia wszystkich części samolotu do fabryki w Everett, montaż samolotu na miejscu trwa około 3 tygodni. Kiedy maszyna jest już gotowa, piloci wykonują loty testowe.

"Mamy trzy oddzielne linie montażowe w kraju, dwie w okolicach Seattle, trzecia, nowa jest w Karolinie Południowej. Dzięki temu udaje nam się średnio co miesiąc montować pięć nowych samolotów Boeing 787 Dreamliner. Planujemy pod koniec tego roku produkować ich 10" - powiedział.

Dodał, że do tej pory Boeing dostarczył już klientom 35 tych samolotów.

"Maszyna ta jest najnowszym dzieckiem Boeinga. Samolot oferuje rozwiązania technologiczne, które do tej pory nie były stosowane w naszych dotychczasowych samolotach" - powiedział Wynne.

Boeing 787 Dreamliner, zbudowany głównie z materiałów kompozytowych, jest pierwszym samolotem średniego rozmiaru, który może latać na dalekich trasach. Zasięg maszyny wynosi od 14,2 tys. km do 15,2 tys. km; można nią polecieć bezpośrednio np. z Warszawy do Nowego Jorku czy do Pekinu. Samolot tego typu może przewieźć od 210 do 330 pasażerów. Rozpiętość skrzydeł B787 to 60 metrów, a długość maszyny wynosi 57 m. Pierwszą linią lotniczą, która otrzymała B787, była japońska All Nippon Airways (ANA). Pod koniec października ub.r. Dreamliner odbył pierwszy lot komercyjny z Tokio do Hongkongu.

>>> Zobacz też: Historyczny dzień: najnowocześniejszy samolot świata już we flocie LOT-u