– Z początkiem roku klient będzie mógł aktywować polecenie zapłaty np. bezpośrednio w serwisie transakcyjnym swojego banku, wypełniając krótki wniosek. Obieg dokumentów odbywać się będzie drogą elektroniczną, co pozwoli załatwić sprawę w trzy dni – mówi Maja Pawlukiewicz z Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Dotąd by aktywować usługę, klient musiał udzielić pisemnej zgody na obciążenie rachunku, która wysyłana była pocztą. Następnie bank odbiorcy polecenia wysyłał odpowiednie pisma do banku klienta. Wszystko trwało nieraz kilka tygodni.

Nowe możliwości stworzyła nowelizacja ustawy o usługach płatniczych, której przepisy weszły niedawno w życie. Wprowadza ona jeszcze kilka innych, korzystnych zmian: wydłuża okres na wycofania polecenia z 30 do 56 dni. To przydatne, gdy klient orzeknie, iż pobrana poleceniem kwota jest wyższa, niż się spodziewał, albo w jakikolwiek sposób kwestionuje pobraną płatność. Klienci zyskali też możliwość wstrzymania realizacji polecenia w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym uzgodniony dzień obciążenia rachunku. Nowelizacja znosi też maksymalny limit kwotowy dla usługi (dla klientów indywidualnych wynosił równowartość tysiąca euro).

Jednak zdaniem ekspertów sama zmiana prawa nie spowoduje znacznego zainteresowania tą usługą, jeżeli klienci nie poznają jej zalet, a banki nie obniżą cen. Chociaż w wielu instytucjach ustanowienie i realizacja usługi są bezpłatne, są banki, gdzie taniej jest wykonać zwykły przelew jednorazowy.