"W trakcie rozmowy strony zaprezentowały swoje stanowiska negocjacyjne i oczekiwania wobec nadchodzącej listopadowej Rady Europejskiej, która ma być w całości poświęcona budżetowi UE na lata 2014-2020" - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.

Wielka Brytania grozi wetem do unijnego budżetu, domagając się większych cięć. Brytyjski premier David Cameron zapowiedział, że zawetuje go, jeśli nie będzie w interesie brytyjskiego podatnika.

Negocjacje w sprawie unijnego budżetu na lata 2014-2020 będą tematem szczytu UE 22 i 23 listopada w Brukseli. Polska stoi na stanowisku, że negocjacje nad propozycją szefa Rady Europejskiej ws. budżetu na lata 2014-2020 powinny iść w kierunku zmniejszenia cięć i większych wydatków na politykę spójności.

Propozycja budżetu przygotowana przez gabinet Van Rompuya zakłada cięcia w wysokości około 74,5 mld euro w stosunku do ubiegłorocznej propozycji KE (a nawet o 80 mld, jeśli uwzględni się cięcia w instrumentach pozabudżetowych, jak Europejski Fundusz Rozwoju, przeznaczony na pomoc najbiedniejszym państwom trzecim).

Polska zgodnie z tą propozycją może liczyć na ok. 73,9 mld euro na politykę spójności, czyli mniej niż proponowała KE, ale więcej niż proponowała cypryjska prezydencja w poprzednim projekcie budżetu.

W piątek podczas wizyty w Polsce prezydenta Francji Francois Hollande'a padła deklaracja, że oba kraje będą razem działać na rzecz zwiększenia środków na Wspólną Politykę Rolną i politykę spójności w nowym budżecie UE. 

>>> Czytaj też: 1000 km autostrad – tyle są warte cięcia, które Wielka Brytania szykuje dla Polski

>>> Czytaj też: MFW: Największym zagrożeniem dla Polski jest sytuacja w Europie