Zyski z obligacji jednego z największych na świecie producenta wódki w Polsce poszybowały w górę, a Standard & Poor’s obniżył jego rating po tym jak rosyjski miliarder Roustam Tariko zagroził, że zrezygnuje z ratowania firmy przed bankructwem.

Według danych Bloomberga, rentowność obligacji Central European Distribution Corp. (CEDC) w wysokości 430 mln euro zapadalnych w grudniu 2016 r. wzrosła w tym tygodniu o 659 pkt. bazowych i wynosi 32,24 proc. Tymczasem wskaźnik przeciętnego zysku z obligacji przedsiębiorstw na rynkach wschodzących opracowany przez JPMorgan Chase to zaledwie 4,84 proc. i 7,15 proc. w grupie wysokodochodowych firm z krajów rozwijających się.

Roustam Tariko, właściciel marki Russian Standard i największy udziałowiec CEDC zagroził wycofaniem się z partnerstwa z polskim producentem po tym, jak 6 października firma zmieniła swoje sprawozdanie dotyczące wyników finansowych. Partnerstwo zakładało, że Tariko wesprze CEDC kupując jej akcje i obligacje za kwotę 210 mln dol., by pomóc przedsiębiorstwu w spłacie długów.

Zdaniem Victorii Petrowej i Iriny Karacharskowej, analityczek z Credit Suisse, dziś niepewne są dalsze losy umowy CEDC z Roustamem Tariko, a firma dała wyraźny sygnał, że jej system sprawozdawczy jest nierzetelny. Dodają jednak, że Tariko zainwestował już w CEDC ponad 100 mln dol. i w związku z tym raczej nie zdecyduje się na zerwanie współpracy.

>>> Czytaj też: Rosyjski miliarder Roustam Tariko we władzach CEDC

CEDC to producent wódek takich jak Żubrówka, Bols i rosyjska Zielona Marka. W ubiegłym miesiącu firma skorygowała w dół swoje wyniki finansowe za lata 2010 i 2011, a przy składaniu dokumentów na warszawskiej giełdzie zaznaczyła, że przekroczyła „niektóre progi” zawarte w umowie z należącym do Tariko Roust Trading.

Tariko uważa, że CEDC tym samym naruszyła warunki porozumienia, co pozwala mu na wycofanie się z układu. Rzecznicy CEDC i Russian Standard odmówili komentarzy w tej sprawie.

Standard & Poor’s obniżyła rating CEDC do CCC z perspektywą negatywną w związku z rosnącymi obawami, że firmie nie uda się wykupić obligacji zamiennych za sumę 270 mln dol., których termin zapadalności to 15 marca 2013 r. Rating CCC oznacza, że dalsze losy CEDC zależą od tego, czy korzystne interesy i koniunktura gospodarcza pozwolą jej na wywiązanie się ze zobowiązań finansowych.

Firma miała też problemy z odnowieniem swojej rosyjskiej licencji. Po wprowadzeniu nowych regulacji prawnych w ubiegłym roku Rosja, największy rynek zbytu wódki na świecie, nakazała producentom ponowne ubieganie się o możliwość handlu alkoholem na jej terytorium i ograniczyła możliwość jego reklamy, by zmniejszyć konsumpcję wśród mieszkańców.

Dodatkowo polski producent po raz kolejny przegapił termin złożenia sprawozdania finansowego do Komisji Nadzoru i Giełd, który przypadał 9 listopada. Zdaniem Tariko i innych udziałowców CEDC problemem jest jej obecny zarząd, który „nie jest w stanie lub zwyczajnie nie chce przezwyciężyć problemów z jakimi boryka się firma”.

>>> Polecamy: Polska wódka traci na rzecz importowanych trunków