Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,06 proc., do 12.788,51 pkt.

Nasdaq zyskał 0,02 proc. i wyniósł 2.916,68 pkt.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,07 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.387,82 pkt.

Amerykańska Rezerwa Federalna nie jest w stanie zrekompensować negatywnych skutków "klifu fiskalnego" na gospodarkę amerykańską, jeśli do niego dojdzie - powiedział szef Fedu Ben Bernanke.

"Fed na pewno dysponuje środkami, przy użyciu których może wspierać ożywienie, jednak w przypadku realizacji najgorszego scenariusza, w którym dochodzi do klifu fiskalnego, Fed nie jest w stanie zniwelować jego skutków. Dlatego ważne jest, żeby Kongres zajął się szybko kwestią fiskalną" - powiedział Bernanke na seminarium w Nowym Jorku.

Szacuje się, że koszt klifu fiskalnego, jeśli do niego dojdzie, wyniesie 650 mld USD - równowartość około 4 proc. amerykańskiego PKB. Większość analityków spodziewa się jednak, że uda się znaleźć rozwiązanie, które ograniczy ten negatywny wpływ do 1-1,5 proc. PKB USA.

Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA wzrosła w październiku do 894 tys. w ujęciu rocznym, z 863 tys. we wrześniu po korekcie. Jest to najlepszy wynik tego wskaźnika od lipca 2008 r. Analitycy spodziewali się, że liczba rozpoczętych, nowych inwestycji wyniesie 840 tys.

Liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę, wskaźnik aktywności w przyszłości w tym sektorze, spadła zaś do 866 tys. z 890 tys. poprzednio po korekcie. Analitycy spodziewali się liczby nowych pozwoleń na poziomie 864 tys.

Potencjał wzrostowy amerykańskiego rynku akcji wciąż jest daleki od wyczerpania. Indeksy giełdowe w USA powinny dalej zyskiwać, co będzie się jednak prawdopodobnie odbywało przy podwyższonej zmienności - uważa Grant Bowers, wiceprezes i zarządzający portfelami inwestycyjnymi we Franklin Equity Group.

"Uważamy, że USA nadal utrzymują zrównoważone odbicie gospodarcze. Ponownie rozbudzone obawy przed eskalacją kryzysu zadłużenia w Europie, spowolnienie gospodarcze na całym świecie (a w szczególności w Chinach) oraz nadal nierozwiązane problemy USA z budżetem federalnym negatywnie wpływają na nastroje inwestorów i - w połączeniu z doniesieniami medialnymi - stymulują wyprzedaże papierów. Niemniej jednak uważamy, że pomimo bieżącego zamieszania, amerykańskie rynki akcji mogą w ciągu najbliższej dekady oferować atrakcyjny potencjał dla inwestorów" - uważa Bowers.

W ocenie analityka Franklin Templeton Investements w najbliższym roku cały czas należy się spodziewać wzmożonej zmienności rynkowej. W dłuższej perspektywie, akcje amerykańskich spółek, a w szczególności papiery przedsiębiorstw o mocnej pozycji na rynku globalnym, oferują solidny potencjał wzrostowy.

"W przeszłości indeks S&P 500, który uznajemy za barometr całego amerykańskiego rynku akcji, notował długofalowe straty zaledwie trzykrotnie na przestrzeni ostatnich 70 lat (co ok. 40 lat) - w czasie wielkiej depresji w latach 30. ubiegłego wieku, w okresie wysokich stóp procentowych i embarga naftowego w latach 70. ubiegłego wieku oraz po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości i podczas globalnego kryzysu finansowego w latach 2008-2010. Pytanie brzmi: czy mamy właśnie przed sobą nadarzającą się raz na 40 lat okazję do korzystnego zainwestowania w akcje spółek z USA? A może musimy przyzwyczaić się do niskich lub ujemnych zwrotów z akcji w przyszłości? Moim zdaniem, stoimy przed nadzwyczajną możliwością wykorzystania potencjału wzrostowego amerykańskich giełd" - uważa Bowers.

Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA wzrosła w październiku do 894 tys. w ujęciu rocznym, z 863 tys. we wrześniu po korekcie. Jest to najlepszy wynik tego wskaźnika od lipca 2008 r. Analitycy spodziewali się, że liczba rozpoczętych, nowych inwestycji wyniesie 840 tys.

Liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę, wskaźnik aktywności w przyszłości w tym sektorze, spadła zaś do 866 tys. z 890 tys. poprzednio po korekcie. Analitycy spodziewali się liczby nowych pozwoleń na poziomie 864 tys.

Hewlett-Packard zanotował lepsze od prognoz wyniki kwartalne, ale po wyłączeniu ogromnej rezerwy. Skorygowany zysk w IV kw. na akcję wyniósł 1,16 USD wobec szacowanych przez analityków 1,14 USD na akcję. Hewlett-Packard podał, że w IV kwartale przychody netto wyniosły 30,0 mld USD. Spółka spodziewa się w I kw. podatkowym skorygowanego zysku na akcję w przedziale 68-71 centów wobec prognozowanych przez analityków 85 centów na akcję.

Akcje HP zniżkowały w ciągu dnia ponad 10 proc. i są obecnie najtańsze od prawie dwunastu lat. Dodatkowo dwa biura maklerskie obniżyły swoje rekomendacje dla spółki.

Heinz, spółka z branży spożywczej, zanotował w II kw. podatkowym skorygowany zysk na akcję w wysokości 90 centów. Analitycy oczekiwali w II kw. zysku 88 centów na akcję. Sprzedaż Heinz w II kw. podatkowym wyniosła 2,83 mld USD wobec szacowanych przez analityków 2,85 mld USD.

Ponad 2 proc. straciły akcje Campbell Soup po niższych od oczekiwań zyskach kwartalnych z powodu konieczności utworzenia odpisów.

Po dużo gorszych od oczekiwań wynikach ponad 13 proc. zniżkowały akcje Best Buy.

Rosły akcje Research In Motion, gdyż analitycy Jefferies podnieśli im rekomendację do "trzymaj" z "poniżej rynku".

Lekko spadły notowania News Corp., który poinformował o zakupie 49 proc. udziałów w YES Network.

W środę swoje wyniki kwartalne przedstawi m.in. Deere.

W czwartek z okazji Święta Dziękczynienia giełdy w USA będą nieczynne. W piątek z kolei w Stanach Zjednoczonych jest Czarny Piątek i zaczyna się sezon zakupów przedświątecznych. Z tej okazji sesje giełdowe będą skrócone.

INDEKSY W AMERYCE - 20.11.2012
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
USA
DOW JONES INDUS. AVG12788,51-7,45-0,06%
DOW JONES COMP. AVG4287,54-3,86-0,09%
S&P 100632,690,220,04%
S&P 5001387,810,920,07%
NASDAQ COMPOSITE2916,680,610,02%
NASDAQ INDUSTRIAL2476,329,290,38%
NASDAQ 1002594,66-1,16-0,05%
RUSSELL 1000766,990,760,1%
RUSSELL 2000793,810,750,1%
Kanada
S&P/TSX COMPOSITE12046,285,880,05%
S&P/TSX12388,637,580,06%
S&P/TSX 60689,621,480,22%
Meksyk
IPC41184,00353,400,87%
IMC30522,018,231,6%
Argentyna
MERVAL2295,590,260,01%