Składka przypisana brutto spółek Grupy Generali, która wczoraj ogłosiła wyniki za III kw. 2012 r., sięgnęła 1,55 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Nie podano poziomu zysku. Zakłady, które go ujawniły, miały jednak powody do zadowolenia.

Allianz w części majątkowej wypracował 72,3 mln zł zysku, co w porównaniu z 34,3 mln zł straty po trzech kwartałach 2011 r. można zaliczyć do rekordowych wyników. Warta może się pochwalić dużym wzrostem przypisu składki w ubezpieczeniach komunikacyjnych – 14 proc. – oraz w ubezpieczeniach morskich i lotniczych – 12 proc. Zysk także można uznać za rewelacyjny – blisko 330 mln zł, podczas gdy rok temu w tym samym okresie osiągnęła zaledwie 140,4 mln zł.

Największe powody do satysfakcji ma prezes Andrzej Klesyk. Kierowane przez niego PZU po trzecim kwartale zarobiło na czysto 2,84 mld zł, co oznacza wzrost o 52,9 proc. – Jest to najlepszy wynik od momentu wejścia PZU na giełdę – przyznaje.

W ocenie Tomasza Bursy, analityka Ipopema Securities, realne jest w tej sytuacji osiągnięcie przez giełdową spółkę w całym roku zysku na poziomie 3,5 mld zł. – PZU może zaliczyć ten rok do udanych, jeśli chodzi o inwestycje – wyjaśnia Bursa. – Przyniosą one 500–600 mln zł. Motorem wzrostu w kolejnych kwartałach będzie zaś sprzedaż polis w części ubezpieczeń życiowych – dodaje.

Lepsze od spodziewanych wyników w tym segmencie odnotowała też AXA . I to pomimo mniejszej sprzedaży. – Zawdzięczamy to obniżeniu kosztów akwizycji – mówi Maciej Szwarc, prezes AXA Polska.

Ubezpieczyciele zaznaczają, że osiągnęli bardzo dobre wyniki w trzecim kwartale mimo gorszej sytuacji rynkowej. – Wzrost rynku w pierwszych dziewięciu miesiącach roku szacujemy na około 5 proc. – wyjaśnia Jarosław Parkot, prezes Warty. – Widać wyraźnie wyhamowanie dynamiki przyrostu składek spowodowane ogólną sytuacją gospodarczą, ale też rosnącą konkurencją cenową między ubezpieczycielami, szczególnie w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych – dodaje.

Zdaniem ekspertów zakładom sprzyja w tym roku kilka czynników. – Przede wszystkim oszczędzała ich pogoda, polisy, zwłaszcza komunikacyjne, przynosiły wzrosty, bo ich ceny podniesiono w ubiegłym roku, niezłe zarobki odnotowano też na inwestycjach w obligacje – wyjaśnia Andrzej Powierża, analityk Domu Maklerskiego Citi Handlowy. Zaznacza on jednak, że o ile czwarty kwartał powinien być równie dobry, o tyle w przyszłym roku sytuacja może się pogorszyć. Spodziewa się nasilenia wojny cenowej, szczególnie w segmencie komunikacyjnego OC.