Jeszcze pięć lat temu w Polsce działało tylko kilka minibrowarów, które produkowały napój na potrzeby jednej restauracji lub jednej sieci. W 2011 r. ich liczba wyniosła już 29, a w tym zbliża się do 40. To oznacza, że stanowią one dziś ponad połowę wszystkich działających w kraju browarów. W produkcji piwa, szacowanej na 36 mln hl, udział minibrowarów wynosi ok. 5 proc.

Tak dynamiczny rozwój tego rynku cieszy firmy, które zainwestowały w wytwarzanie instalacji do warzenia piwa. Do 2011 r. minibrowary były skazane na montaż sprzętu sprowadzanego z Austrii, Niemiec czy Czech. Od tego roku mogą kupować rodzime oprzyrządowanie. Do tego tańsze o 20 proc. od zagranicznego, którego cena oscyluje wokół 1 mln zł.

– Wykonaliśmy i zamontowaliśmy już instalacje w trzech browarach. W kolejnych trzech zrobimy to do końca roku. W 2011 r., kiedy byliśmy dystrybutorem urządzeń marki JBT Albrecht oraz Dreher, sprzedaliśmy wyposażenie do pięciu browarów – wyjaśnia Joanna Michalska z firmy Minibrowary.pl. I dodaje, że zostały już zawarte dwie umowy na montaż w 2013 r. i napłynęło 150 zapytań o ofertę. – Jest ich o 30 proc. więcej niż przed rokiem – twierdzi Michalska.

W czerwcu z produkcją ruszyła firma Bromania. Jej specjalnością są jednak instalacje przeznaczone do warzenia piwa w domu.

– Dotychczas sprzedaliśmy trzy komplety o wartości około 5 tys. zł i kilkadziesiąt sztuk pojedynczych urządzeń, takich jak mieszadła, chłodnice – wymienia Wiktor Saczuk z Bromanii.

W kolejnym roku firma oczekuje znaczącego ożywienia. Przybywa bowiem, w tempie 10–15 proc. rocznie, osób zajmujących się warzeniem piwa hobbystycznie, ale z wykorzystaniem profesjonalnego sprzętu. Obecnie, jak szacuje Jan Krysiak z Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych, produkcją piwa na indywidualne potrzeby trudni się 10 tys. osób, z których 20 proc. wyposażyło się w fachowe urządzenia.

Perspektywy na rynku kuszą nowych graczy. Wytwarzaniem instalacji coraz bardziej zainteresowane są spółki, które na co dzień wyposażają w urządzenia przemysł spożywczy. Jedną z nich jest Spomasz Zamość, która ruszyła z produkcją zbiorników na potrzeby Minibrowarów.pl. – Produkujemy też pompy i oprzyrządowanie do pomiaru poziomu piwa w zbiorniku na indywidualne zamówienie. W tym roku zrealizowaliśmy już umowy o wartości kilkuset tysięcy złotych – wyjaśnia Tomasz Karpiński ze spółki Spomasz Zamość.

To, jak wylicza, daje ok. 2-proc. udział w ogólnych obrotach firmy sięgających w skali roku 15 mln zł.

Zdaniem producentów przyszły rok powinien być jeszcze lepszy. Mała konkurencja zachęca do wchodzenia na rynek nowych graczy. Do tego warzeniem piwa są zainteresowane również hotele i agroturystyka.

– Na potrzeby tej ostatniej branży opracowaliśmy nawet instalacje. Pierwszą wkrótce zamontujemy – informuje Joanna Michalska.