Czy możemy liczyć na nowe europejskie rozdanie dla węgla, mając na uwadze prognozy wskazujące na wzrost zapotrzebowania na ten surowiec w świecie?

Myślę, że również Europa może być częścią tego trendu. Oczywiście jest problem spowolnienia gospodarczego w Europie. Również zanosi się na to, że rozwój gospodarczy w Chinach będzie nieco spowolniony w ciągu następnych lat. Natomiast, rzeczywiście, przyszłość dla węgla w świecie rysuje się bardzo dobrze. Zapotrzebowanie na ten surowiec będzie rosło.

Mamy do czynienia z ciekawym trendem. W Polsce prywatny kapitał, w tym m.in. Kopex, zamierza budować nowe kopalnie.

W wielu krajach Europy Zachodniej produkcja węgla jest ograniczona z powodu nadmiernej regulacji. To stwarza świetną okazję dla polskich firm dysponujących odpowiednią wiedzą i doświadczeniem. Szansą dla polskiego węgla mogą być rynki Bliskiego Wschodu bądź Afryki Północnej, gdzie dotychczas do produkcji energii elektrycznej używano ropy i gazu. Natomiast w przyszłości może te kraje zdecydują się na zużycie węgla.

Jakich perturbacji można się spodziewać na rynku węgla?

Przyznam, że mam problem ze zrozumieniem kierunku, w jakim zmierza światowa polityka dotycząca energii w kontekście jej niedostatku w krajach rozwijających się. Jedynie my i kilka innych organizacji wskazujemy, że wiele krajów nadal nie ma dostępu do energii elektrycznej. Niestety zbyt mało uwagi poświęca się temu problemowi. Zbyt mało mówi się o problemie biedy energetycznej.

Wiele krajów i rządów na świecie nadal nie rozumie, jak ważny jest dostęp do energii elektrycznej, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy. Wielu polityków nie rozumie też, jak ważną rolę będzie odgrywał węgiel w dalszym rozwoju poszczególnych krajów.

Czy to nie jest obłuda ze strony Unii Europejskiej, że spogląda ona nieprzychylnym okiem na węgiel, a sama jest znaczącym importerem tego surowca?

To rzeczywiście bardzo obłudne podejście, jeżeli się ignoruje bądź próbuje marginalizować rolę węgla. Wszystkie źródła energii są nam potrzebne. Ale nie widzę na przykład tego, jak Hiszpania będzie wychodzić z recesji, bazując tylko na farmach wiatrowych. Ona potrzebować będzie po prostu źródła taniej energii.

Jak do węgla powinna podejść UE?

Bruksela powinna patrzeć na takie kraje, jak Polska, jak na model. Powinna przyjrzeć się temu, w jaki sposób kraj ten osiągnął tak wysokie wskaźniki gospodarcze właśnie przy zużyciu węgla. Przykład Polski powinien stanowić inspirację dla Brukseli.

Ale niestety tak nie jest.

Realia są takie, że większość Europy jest w coraz większym stopniu uzależniona od importu nośników energii, w tym gazu z Rosji. Obecna polityka UE jest niedobra dla bezpieczeństwa energetycznego. Organizacja, którą reprezentuję, funkcjonuje od 27 lat, a jej członkowie reprezentują ok. 25 proc. światowej produkcji węgla kamiennego. Stale wskazujemy na wielką rolę węgla.

O czym powinniśmy pamiętać, mówiąc o przyszłości górnictwa w Unii Europejskiej i na świecie?

Trzeba przede wszystkim pamiętać o biedzie energetycznej w świecie, w krajach rozwijających się. Poszczególne kraje powinny skupiać się na rozwoju gospodarczym i powinny móc korzystać z zasobów surowcowych, które mają.