Prezes Kompanii Węglowej (KW) uważa, że giełdowy debiut spółki w 2014 r. jest prawdopodobny.

– Czekamy na sygnał właściciela. Natomiast ze swojej strony robimy wszystko, byśmy od strony organizacyjnej i biznesowej byli do takiego debiutu przygotowani w 2014 r. – zapewnia Joanna Strzelec-Łobodzińska.

Znajomość górnictwa

Joanna Strzelec-Łobodzińska rozpoczęła karierę zawodową w 1978 r. Po ukończeniu studiów prawniczych podjęła pracę starszej referentki w elektrociepłowni w Chorzowie. W 1980 r. awansowała na stanowisko kierownika wydziału, na którym pracowała przez 8 lat. Później przez 2 lata była główną ekonomistką w zarządzie Wspólnoty Energetyki i Węgla Brunatnego, a w okresie 1990–1991 kierowała jednym z wydziałów w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych. W latach 1991–2000 była wiceprezesem zarządu spółki Elektrowni Jaworzno III, a następnie do 2007 pełniła tę funkcję w Południowym Koncernie Energetycznym. Od latach 2006 do 2008 stała na czele zarządu spółki Tauron Polska Energia. Od jesieni 2008 r. do 23 maja 2011 r. zajmowała stanowisko wiceministra gospodarki.

W czerwcu 2011 roku objęła stanowisko prezesa KW.

Droga na giełdę

Po złożeniu rezygnacji z pracy w ministerstwie Strzelec-Łobodzińska podjęła nowe zadania w Kompanii Węglowej, wśród których głównym było i jest przygotowanie spółki do debiutu giełdowego.

– Zgodnie z rządową strategią dla górnictwa prywatyzacja spółek węglowych może następować jedynie przez giełdę, z zachowaniem ponad 50 proc. akcji przez Skarb Państwa. – Wejście KW na giełdę będzie ukoronowaniem procesów porządkowania i restrukturyzacji tej spółki – przypomina Paweł Tamborski, wiceminister skarbu państwa.

Pod rządami Strzelec-Łobodzińskiej w KW wprowadzane są reformy, które mają poprawić organizację spółki i uczynić ją bardziej przejrzystą, co jest istotne z punktu widzenia ewentualnej drogi na giełdę. Na początku 2012 r. zmieniona została struktura organizacyjna – z trzy na dwustopniową. Przestały istnieć centra wydobywcze. W strukturze spółki pozostały jedynie kopalnie i zarząd. Kolejne zmiany dotyczą m.in. centralizacji logistyki i zaopatrzenia, tworzone jest centrum usług księgowych, konsolidowane są zasoby różnych spółek, które do tej pory pełniły funkcje pomocnicze dla Kompanii.

Wbrew schematom

Od początku pracy na stanowisku prezesa KW Joanna Strzelec-Łobodzińska spotyka się z pytaniami o scenariusz restrukturyzacji, jaki trzeba w spółce zrealizować. Niektórzy znawcy górnictwa sugerowali, że nie obędzie się bez zamykania kopalń i redukcji zatrudnienia. Do 2015 r. KW ma przecież spłacić długi po dawnych spółkach węglowych, a sięgają one 650 mln zł – chodzi głównie o zobowiązania wobec ZUS. Procesy redukcji kadry i odcinania nierentownych działalności są dobrze znane z historii innych spółek, które przygotowywały się do debiutu na giełdzie. Czy uda się ich uniknąć w KW?

– Wyjaśniam, iż strategia spółki nie przewiduje likwidacji kopalń – dementuje tego rodzaju sugestie Strzelec-Łobodzińska.

Wiosną w prasie pojawiły się informacje o zamiarach zamknięcia kopalni „Halemba”, należącej do KW.

– Będąc wcześniej wiceministrem gospodarki odpowiedzialnym za górnictwo zainicjowałam powołanie zespołu roboczego, który opracował projekt najkorzystniejszego modelu funkcjonowania kopalni. Przyjęty przez zarząd KW program naprawczy przyniósł oczekiwane wyniki i przyczynił się do znaczącego wzrostu efektywności funkcjonowania tego zakładu wydobywczego. Znalazło to odzwierciedlenie w prestiżowym konkursie Szkoły Eksploatacji Podziemnej, w którym kopalnia „Halemba – Wirek” zajęła w trzecie miejsce. „Halemba” to przykład sukcesu dobrze zaplanowanych i przeprowadzanych procesów restrukturyzacyjnych. Dzięki nim udało się nam zachować 3 tys. miejsc pracy w kopalni i dalszych kilkanaście tysięcy w firmach zewnętrznych – tak Joanna Strzelec-Łobodzińska odpowiedziała na doniesienia prasy.

Współpracownicy podkreślają, że m.in. w podejściu do problemów kopalń wyrażają się jej unikalne kompetencje na stanowisku prezesa KW: nie jest zakładniczką analiz finansowo-ekonomicznych i nie idzie po linii najmniejszego oporu. Przeciwnie – wybiera drogę trudniejszą, która jednak zakłada spłacanie długów spółki, utrzymanie kopalń i zatrudnienia oraz organiczny rozwój i ekspansję spółki.

Pod koniec października KW otrzymała koncesję Ministerstwa Środowiska na rozpoznanie złoża węgla kamiennego w powiecie chełmskim na Lubelszczyźnie. Według wstępnych szacunków, do zagospodarowania jest tam ok. 185 mln ton węgla. Jeżeli inwestycja dojdzie do skutku, będzie to pierwsza kopalnia KW poza Śląskiem i Małopolską.

Obszary inwestycji

Kompania Węglowa powstała 10 lat temu (KW) w wyniku fuzji pięciu, niezależnych dotąd spółek górniczych. Jest obecnie największym producentem węgla w Unii Europejskiej. Grupuje 15 kopalń i 5 zakładów, zatrudnia ok. 60 tys. osób. Pod kierownictwem Joanny Strzelec-Łobodzińskiej spółka przygotowała strategię swojego rozwoju do 2020 r.

– Nasza strategia zakłada zwiększanie wydobycia węgla, przyjmowanie nowych pracowników do pracy pod ziemią, ale też poszerzenie dotychczas prowadzonej działalności o inwestycje w energetykę i przedsięwzięcia w dziedzinie ochrony środowiska – informuje Joanna Strzelec-Łobodzińska.