Członkowie zarządu spółki celowej Ministerstwa Sportu PL.2012, odpowiedzialnej za koordynację przygotowań do Euro 2012, zakończą ten rok ze sporym zastrzykiem gotówki na koncie. Chodzi o premie, jakie członkowie zarządu – prezes Marcin Herra i jego zastępca Andrzej Bogucki – mogą otrzymać w zależności od oceny wystawionej przez radę nadzorczą. W jej skład wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Sportu, a także finansów, Skarbu Państwa i rozwoju regionalnego.

– Ocena spółki za 2012 r. nie została jeszcze wystawiona. Od całkowitej analizy za lata 2009–2012 uzależniona będzie wysokość ewentualnej premii – mówi Mikołaj Piotrowski z PL.2012.

W sumie mowa o 2,75 mln zł. Taka suma zostałaby jednak wypłacona w momencie, gdyby rok do roku spółka otrzymywała ocenę 100 proc. Tak się jednak nie stało. W 2009 r. realizacja zadań PL.2012 została oceniona zaledwie na 50 proc. Wówczas rada nadzorcza obniżyła ocenę po krytycznym raporcie Najwyższej Izby Kontroli, która negatywnie oceniła stan przygotowań do turnieju. Dalej było już lepiej. W 2010 r. realizację zadań przez PL.2012 oceniono na 81 proc., rok temu – na 94 proc.

Do rozliczenia pozostał jeszcze najważniejszy rok – 2012. Jak się dowiedzieliśmy, w ciągu najbliższych tygodni ponownie zbierze się rada nadzorcza, by wystawić formalną ocenę. Z kuluarowych rozmów wynika, że będzie ona wysoka. – Turniej okazał się sukcesem organizacyjnym, działalność spółki zachwala minister Mucha. Ocena będzie przynajmniej na poziomie 90 proc. – mówi DGP osoba zaangażowana w przygotowania Euro 2012.

Podobnego zdania jest przewodniczący sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki Ireneusz Raś (PO). – Spodziewam się wysokiej oceny. Organizacja turnieju okazała się sukcesem, co potwierdzają nawet nasi przeciwnicy polityczni. Myślę, że tak wysoka premia w tym przypadku nie powinna budzić kontrowersji, jak to miało miejsce w przypadku zarządu NCS – mówi poseł.

Jeśli więc działania spółki w 2012 r. zostaną wycenione na ok. 90 proc., zsumowana ocena spółki za ostatnie cztery lata powinna pozwolić na wypłatę ponad 2,1 mln zł z puli 2,75 mln zł. I to pomimo mocno zaniżonej oceny z 2009 r.

Ale teraz, po podsumowaniu turnieju, PL.2012 ma mocne argumenty przemawiające za wypłatą sowitej premii. Z raportu Deloitte, na który teraz powołują się przedstawiciele spółki, wynika, że dzięki efektywności spółce udało się zaoszczędzić ponad 70 mln zł. Oznacza to, że po 5 latach koszty jej działalności się zwróciły. Pracę spółki ostatecznie zweryfikuje audyt NIK, który zostanie przeprowadzony na początku przyszłego roku.