Kurs EUR/USD po piątkowym przełamaniu oporu na 1,29 USD i przełamaniu poziomu 1,2950 „trzymał” się rejonów lekko powyżej testowanych.

Inwestorzy w oczekiwaniu na wyniki Ecofinu (rozpoczęcie spotkania zaplanowano dopiero na godziny popołudniowe wczorajszego dnia) najwyraźniej nie byli skłonni podejmować kluczowych decyzji. Choć powszechnie oczekiwało się, że przedstawiciele Eurogrupy, MFW oraz EBC dadzą zielone światło dla uzyskania przez Grecje dalszej pomocy (taki scenariusz nabrał szczególnej mocy po weekendowych doniesieniach o rzekomych ustępstwach MFW na rzecz złagodzenia swoich wymogów w zakresie redukcji greckiego długu) to jak zawsze niepewność pozostawała, co ograniczało pole działania.
Wątpliwości (jeśli takie w ogóle były) rozwiał dopiero nocny komunikat, informujący, że jest porozumienie, w myśl którego Grecja otrzyma w sumie 43,7 mld EUR pomocy, z czego 34,4 mld EUR jeszcze w grudniu, a resztę w styczniu, lutym i marcu przyszłego roku. Z kolei jej dług ma „na różne sposoby” zostać zmniejszony o 40 mld EUR - do poziomu 124% PKB do 2020 roku. Mówi się, że : 1) obniżone zostanie oprocentowanie pożyczek dwustronnych udzielonych Grecji, a termin ich spłat oraz pożyczek z unijnego funduszu ratunkowego EFSF zostanie przedłużony o 15-30 lat, zaś spłata odsetek z tytułu pożyczki z EFSF zostanie odroczona o 10 lat. 2) EBC przekaże Atenom 11 mld EUR zysków z greckich obligacji, które kupił wcześniej na rynku wtórnym. 3) Grecja będzie mogła wykupywać własne papiery dłużne od publicznych wierzycieli po zaniżonej cenie.

Napływające ze spotkania doniesienia może odbierać, jako sygnały, że pożyczkodawcy Grecji nie wykluczają kolejnej redukcji jej długu po roku 2016, gdy kraj ten według założeń miałby po raz pierwszy wytworzyć tzw. pierwotną nadwyżkę budżetową, czyli przewagę dochodów państwa nad jego wydatkami, ale bez uwzględniania kosztów obsługi zadłużenia Szef Eurogrupy JC.Juncker powiedział, że ministrowie finansów strefy euro oficjalnie zatwierdzą wypłatę środków na spotkaniu 13 grudnia. Wcześniej jednak w niektórych krajach potrzebna będzie jeszcze zgoda tamtejszych parlamentów. Jednym z takich państw są Niemcy. Po spotkaniu Ecofinu niemiecki minister finansów W.Schaeuble wyraził nadzieję, że Bundestag zatwierdzi wypłatę środków dla Grecji jeszcze w tym tygodniu.

Ogłoszenie decyzji spotkało się z pozytywną reakcją inwestorów. Euro umocniło się względem dolara, choć aprecjacja wspólnej waluty nie była jednak znaczna. Kurs EUR/USD „uderzył” jednak w 1,30. Niewykluczone, że w najbliższych dniach, pomimo już wcześniejszej wyceny takiego rozwoju wydarzeń, zobaczymy kolejny atak na strefę 1,30-1,31 USD. Nastroje na rynku wyraźnie się bowiem poprawiły.

Podczas gdy kurs EUR/USD zachowywał się w poniedziałek nadzwyczaj stabilnie, o tyle pary jenowe wykazywały silne tendencje spadkowe. Kurs USD/JPY spadł intraday w okolice 81,9 zaś EUR/JPY zbliżył się do poziomu 106. Póki co można to interpretować jako korektę techniczną, po tym jak począwszy od połowy listopada, na obu tych parach walutowych można było obserwować dynamiczne zwyżki. Trudno jednak oczekiwać, by poniedziałkowy ruch mógłby być kontynuowany w dłuższym terminie, bowiem presja na luzowanie polityki monetarnej w Japonii jest obecnie duża i będzie zapewne wpływać na walutę deprecjonująco.

W kraju złoty jeszcze mocniejszy. Kurs EUR/PLN spadł podczas nocnych godzin handlu w okolice 4,09. Wczoraj rodzimej walucie mocno nie zaszkodziły ani poranne komentarze wzmacniające scenariusz zakładający grudniową obniżkę stóp, ani publikowane następnie słabe krajowe dane makroekonomiczne. Jeden z członków Rady zasugerował bowiem możliwość postawienia wniosku nawet o obniżkę stóp w skali większej niż 50 pb. W ocenie A.Bratkowskiego inflacja nie jest obecnie żadnym zagrożeniem, a wpływ szybkich obniżek stóp procentowych na kurs walutowy miałby charakter krótkotrwały. Za niższymi stopami przemawiała też wczorajsza publikacja danych nt. sprzedaży detalicznej, która w październiku okazała się znacząco niższa od prognoz rynkowych wynosząc jedynie 3,3% r/r. Rynek liczył na 4,0% po 5,8% wzroście we wrześniu.

Dane nt. sprzedaży detalicznej świadczą zatem o utrzymującej się niskiej aktywności krajowej gospodarki w tym o wyraźnym osłabieniu popytu konsumpcyjnego. Teraz w centrum uwagi inwestorów pozostawać będą piątkowe dane na temat tempa wzrostu polskiej gospodarki w trzecim kwartale. Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera szacują, że spowolni ono do 1,8% z 2,4%. Wpływ figury na decyzję RPP (jeśli będzie zgodna z oczekiwaniami) może być jednak niewielki, bowiem spowolnienie PKB oczekiwane jest już od dłuższego czasu, a z wypowiedzi członków RPP wynika, że do przegłosowania wniosku o 50pb raczej „zabraknie rąk”. Najbliższe posiedzenie decyzyjne RPP zaplanowane jest na przyszły tydzień (4-5 grudnia). Rynek nadal oczekuje redukcji kosztu pieniądza o 25pb podczas grudniowego posiedzenia Rady i kolejnych cięć w nadchodzących miesiącach. Z raportów rynkowych wynika, że rozpiętość skali możliwych potencjalnie cięć stóp rozciąga się od 75 pb do skrajnych 175 pb (włącznie z dokonaną już w listopadzie). Rynek kontraktów FRA dyskontuje powyżej 125 pb do końca przyszłego roku w całym cyklu.

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.