W Warszawie spotkali się wczoraj premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Węgry, Czechy, Słowacja), do których dołączyli kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Francji Francois Hollande.

– Przyjęliśmy wspólną deklarację, która ma na celu zwiększyć obronność Europy i konkurencyjność przemysłu obronnego – powiedział premier Donald Tusk.

Dodał, że ministrowie obrony Grupy Wyszehradzkiej podpisali list intencyjny o utworzeniu Wyszehradzkiej Grupy Bojowej, która zacznie działać w 2016 roku.

O większą integrację w dziedzinie obronności zaapelowała kanclerz Angela Merkel. – W pojedynkę żadne z państw nie jest w stanie sobie poradzić. Musimy wzmocnić współpracę w zakresie obronności Europy, choć mamy różne możliwości – stwierdziła.

>>> Czytaj też: Dyrektywa obronna: polski przemysł zbrojeniowy się nie obawia

Inicjatywa utworzenia Grupy Bojowej pojawiła się już w maju 2011 roku. Uzgodniono wówczas, że Polska stanie na czele grupy. Wyszehradzka Grupa Bojowa ma dysponować 3 tysiącami żołnierzy, w tym 1,2 tysiącami żołnierzy z Polski.

Innym tematem rozmów było pobudzanie wzrostu gospodarczego. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że integracja europejska powinna odbywać się w ramach trzech filarów: unii walutowej i gospodarczej, konkurencyjności gospodarek i umacnianiu zdolności obronnych kontynentu.

>>> Czytaj też: Bumar pracuje nad nowym czołgiem dla polskiej armii