Byli premierzy i ministrowie zapewniają, że zachowali całkowitą niezależność.

Środki płynęły do Stowarzyszenia na rzecz Efektywności ETA, bo rada nie posiada osobowości prawnej. Tomasz Terlecki, szef ECF na Europę Środkową i Wschodnią, w przesłanych e-mailem odpowiedziach na pytania DGP przyznaje, że fundacja w latach 2009–2010 zawarła ze stowarzyszeniem cztery umowy dotyczące działalności SRNPRE. „Przedmiotem umów było wsparcie merytoryczne i logistyczne prac rady” – napisał Terlecki. Odmówił podania wartości kontraktów.

Problem w tym, że ECF to jeden z głównych darczyńców fundacji ClientEarth (CE). Międzynarodowa organizacja prawników specjalizujących się w prawie ochrony środowiska w ostatnich latach stała się wrogiem numer jeden firm planujących budowę elektrowni węglowych, w większości spółek Skarbu Państwa. CE skutecznie blokuje m.in. inwestycję PGE w Opolu. Stara się także przeszkodzić Janowi Kulczykowi, który na Pomorzu chce stawiać węglową siłownię.

Zapytane o konflikt interesów Ministerstwo Gospodarki odpowiedziało, że gdy CE zaczęło torpedować polskie elektrownie, współpraca rady z ECF została już ograniczona. CE po raz pierwszy zapowiedziało, że zaskarży decyzję środowiskową dla opolskiej elektrowni w listopadzie 2010 r. Pieniądze z ECF płynęły jeszcze w 2011 r. Potem drogi instytucji się rozeszły.

– Stwierdzenie, że ECF finansowało działalność rady, należy uznać w najlepszym razie za daleko idący skrót myślowy – uważa prof. Krzysztof Żmijewski, jej sekretarz generalny. – Stowarzyszenie w ramach grantu z ECF nie miało możliwości wpływu na merytoryczną zawartość dokumentów i opracowań przygotowywanych przez nas – zapewnia. Żmijewski podkreśla, że od 2009 r. ponad setka ekspertów opracowała i opublikowała wspólnie pod egidą rady 23 dokumenty, które „stanowią bardzo istotny wkład w rozwój gospodarki niskoemisyjnej w Polsce”.

Waldemarowi Pawlakowi, byłemu ministrowi gospodarki, do pracy w radzie udało się namówić uznane nazwiska. W prezydium znaleźli się Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, Michał Kleiber, były minister nauki, a od 2007 r. prezes PAN. Przewodniczącym Społecznej Rady ds. Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej (w maju 2012 r. resort rozwiązał SRNPRE i w jej miejsce powołał SRRGN) jest Jerzy Buzek. Pochodzący ze Śląska były szef Parlamentu Europejskiego zawsze podkreśla rolę węgla w polskiej gospodarce. Jak wyjaśnia zaangażowanie ECF w działalność rady? „Rada korzystała ze wsparcia merytorycznego i organizacyjnego, jakiego udzielały jej różne organizacje i instytucje. Bez tego wsparcia jej społeczne (!) funkcjonowanie nie byłoby możliwe” – tłumaczy w e-mailu były premier i zapewnia, że rada „formułowała swoje opinie w sposób niezależny, wszechstronny, zrównoważony i maksymalnie obiektywny”.

Pieniądze ECF wspierały działalność m.in. Greenpeace Poland, Koalicji Klimatycznej, ale także najbardziej uznanych polskich think tanków, takich jak Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Fundacja demosEUROPA i Instytut na rzecz Ekorozwoju.