Nie wiadomo, co jest przyczyną wycieku. Skażona ciecz zgromadziła się wokół zbiornika. Operator elektrowni podejrzewa, że woda wyciekła przez zawór spustowy. Okoliczności incydentu mają zostać wyjaśnione na specjalnej konferencji prasowej.

Wycieki radioaktywnej wody to jeden z głównych problemów, jaki pojawił się po awarii reaktorów wywołanej przez tsunami w 2011 roku. Niedawno TEPCO ogłosiło, że zamierza wybudować specjalne urządzenie do przechwytywania skażonej wody.

Przedstawiciele spółki przyznali, że skażone wody podziemne mogą omijać specjalne falochrony, które wybudowano w 2011 roku po wywołanej przez tsunami katastrofie w elektrowni Fukushima I. Dlatego niezbędne jest stworzenie skuteczniejszego systemu zapobiegania wyciekom.

Kilka tygodni temu TEPCO informowało też, że od maja 2011 roku do lipca 2013 roku do morza dostała się ilość radioaktywnego trytu nieprzekraczająca rocznej dawki dopuszczanej przez władze. 

>>> Polecamy: Elektrownia atomowa w Fukushimie nadal generuje ogromne koszty