Mugabe jest prezydentem Zimbabwe od 1987 r. i ma obecnie 89 lat. Właściwie rządzi krajem już od 33 lat, ponieważ w 1980 r., czyli od chwili uzyskania niepodległości od Wielkiej Brytanii. Mugabe był najpierw premierem, a po zmianie systemu na prezydencki – prezydentem. 

Nowy-stary prezydent odpowiada krytykom zarzucającym mu fałszowanie wyborów, żeby „poszli się powiesić”, pisze brytyjski „Guardian”. W mowie obiecał kontynuację swojej nacjonalistycznej polityki, która między innymi wymaga, by zagraniczne firmy przekazały większościowe udziały czarnoskórym Zimbabwejczykom.

Prezydent został zaprzysiężony przez sędziego sądu najwyższego Godfreya Chidyausiku na stadionie w Harare. W ceremonii wzięły udział tysiące jego zwolenników, a także dyplomaci z regionu. 

Największy rywal prezydenta – premier i lider partii opozycyjnej Morgan Tsvangirai, zbojkotował ceremonię i nazwał wybory „wielkim oszustwem”, a przejęcie władzy za „zamach przez wybory”.

>>> Czytaj również: Afryka czeka na Polaków. To ostatni rynek dający szanse na duże stopy zwrotu