statystyki

Sierakowska: Ceny gazu ziemnego w USA nadal dynamicznie rosną

27 stycznia 2014, 10:36 | Aktualizacja: 27.01.2014, 10:37

W minionym tygodniu na rynkach towarowych dominowała strona popytowa. Piątkowa sesja przyniosła wzrost notowań indeksu CRB o 0,44%. Najbardziej imponujący wzrost cen zanotował gaz ziemny, który w piątek podrożał o ponad 7%.

Cena gazu ziemnego powyżej 5 USD za mln BTU

Ceny amerykańskiego gazu ziemnego nie przestają zaskakiwać swoją dynamiką także dzisiaj. Rano cena tego surowca przekroczyła już 5 USD za mln BTU, co oznacza, ze w zaledwie dwa tygodnie cena gazu ziemnego w USA wzrosła aż o jedną czwartą! Tym samym, notowania tego surowca dotarły do najwyższego poziomu od połowy 2010 roku.

Gwałtowny wzrost notowań gazu ziemnego to efekt zwiększonego popytu na ten surowiec w celach grzewczych, wynikającego z utrzymywania się mroźnej zimy w Stanach Zjednoczonych. Styczeń tego roku jest póki co najzimniejszym miesiącem od wielu lat w większości amerykańskich stanów. To sprawiło, że popyt na gaz wzrósł, a zapasy tego surowca tej zimy spadały w rekordowym tempie.

Od października ubiegłego roku do połowy stycznia zapasy gazu ziemnego w USA spadły o 1,386 bilionów stóp sześciennych do poziomu 2,423 bilionów stóp sześciennych, podczas gdy średnio w tym okresie spadek zapasów wynosi 927 mld stóp sześciennych (średnia z ostatnich 5 lat). Spadek był więc o połowę większy niż zazwyczaj.

Co więcej, sytuacja na rynku gazu ziemnego raczej nie zmieni się w tym tygodniu, bowiem według meteorologów, kolejne dni mają przynieść utrzymywanie się bardzo niskich temperatur powietrza w Stanach Zjednoczonych. To oznacza, że ceny gazu ziemnego pozostaną pod presją popytu. Najbliższym poziomem oporu są okolice 5,20 USD – jeśli poziom ten zostanie przekroczony, to cena gazu może dotrzeć do okolic 6 USD za mln BTU.

Wzrost chińskiego PKB będzie mniej dynamiczny?

Tymczasem na rynku ropy naftowej na początku bieżącego tygodnia nie ma już śladu po ubiegłotygodniowym optymizmie. Cena ropy WTI nie zdołała przekroczyć technicznego oporu w okolicach 97 USD za baryłkę.

Ropa naftowa póki co broni się przed większymi spadkami, przede wszystkim ze względu na napięcia polityczne w Afryce Północnej oraz na Bliskim Wschodzie, a także ze względu na wyjątkowo mroźną tegoroczną zimę na północnej półkuli. Jednak negatywnie na notowaniach tego surowca odbijają się obawy o dalsze losy chińskiej gospodarki. Jak podała agencja Reuters, w przeprowadzonej przez tę instytucję ankiecie mediana oczekiwań dynamiki PKB w Państwie Środka w 2014 roku wyniosła 7,4%.

Jeśli te oczekiwania się spełnią, to ten rok będzie gorszy od ubiegłego, kiedy to wzrost PKB wyniósł 7,7%. Ponadto, byłby to najgorszy odczyt dynamiki PKB od 1990 roku, a więc od 24 lat.

  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dom Maklerski BOŚ
  • Drukuj
  • 0
  • Wyślij

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze