Na wniosek T-Mobile sąd w ramach zabezpieczenia powództwa zablokował możliwość wykorzystania przez Sferię częstotliwości, które otrzymała na mocy ugody zawartej w 2013 r. z Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji. – Konsekwentnie zgłaszaliśmy prawne zastrzeżenia co do prawidłowości zawartej ugody. Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie o zabezpieczeniu naszych roszczeń potwierdza ich uprawdopodobnienie – mówi prof. Maciej Rogalski, członek zarządu T-Mobile. Dodaje, że postanowienie jest wydane na okres trwania postępowania, ale nie dłużej niż do 31 grudnia 2018 r. – W terminie do dwóch tygodni złożymy stosowny pozew. Podejmiemy też kolejne działania prawne – mówi Rogalski.

Decyzja sądu oznacza, że Sferia, firma z grupy kapitałowej Zygmunta Solorza-Żaka, być może zacznie budować sieć LTE znacznie później, niż zakładano. Przed weekendem nie udało nam się skontaktować z władzami Sferii. Zapewne spółka będzie się odwoływać od decyzji sądu. Jednak tam czeka ją kolejna batalia, gdyż oprócz wniosku T-Mobile podobny złożyło P4, operator sieci Play.

T-Mobile zaskarżył decyzję prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdaleny Gaj, która przyznała Sferii pasmo w zakresu 800 MHz w grudniu 2013 r. na mocy wcześniejszej ugody spółki z MAiC. W zamian za blok 5 MHz firma obiecała, że wycofa roszczenia względem Polski za niemożność wykorzystania innego pasma (850 MHz) z Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego w Paryżu. Warto dodać, że za częstotliwości, które przyznano Sferii w wyniku ugody, inni operatorzy będą musieli zapłacić minimum 250 mln zł.

To nie koniec zamieszania wokół pasma przeznaczonego na LTE. UKE w zeszły poniedziałek wznowił odwołaną wcześniej aukcję częstotliwości LTE. Sprzedawanych jest m.in. pięć bloków po 5 MHz z pasma 800 MHz. Wcześniejsze ograniczenia powodowały, że podmioty uczestniczące w aukcji mogły kupić maksymalnie po dwa bloki. Dotyczyło to istniejących grup kapitałowych, ale nie obejmowało nowych sojuszy. W dokumentacji aukcyjnej poddanej ponownym konsultacjom uległo to zmianie. UKE obawiał się sytuacji, w której takie organizmy powstawałyby tylko po to, aby ominąć wprowadzone ograniczenia.

Decyzja UKE mogła zadecydować o wstrzymaniu rozmów Playa i Polkomtelu w zakresie przyszłej współpracy przy budowaniu wspólnej sieci LTE. Wcześniej okazało się także, że Orange i T-Mobile, które mają największe szanse na wylicytowanie czterech bloków dających im w sumie pasmo 20 MHz, będą mogły bez ograniczeń współdzielić zakupione częstotliwości, tworząc jedną ogólnopolską sieć LTE mającą większą przepustowość niż działająca obecnie sieć Plusa i Cyfrowego Polsatu.

>>> Czytaj też: Ruch w sieciach komórkowych wzrośnie dziesięciokrotnie

  • 1,8 mld zł co najmniej tyle chce uzyskać UKE ze sprzedaży częstotliwości 800 MHz i 2,6 GHz
  • 1 października Sferia miała rozpocząć użytkowanie przyznanego jej bloku częstotliwości
  • 5 MHz tylko takie pasmo może kupić Polkomtel, który ma już częstotliwości pod LTE, lub inna spółka z jego grupy