Nowe przepisy mają usprawnić wykrywanie urządzeń wybuchowych, które mogą znajdować się w bagażu podręcznym. Najnowsze dane, na jakie powołuje się Komisja Europejska, wskazują, że terroryści starają się opracować nowe sposoby ukrywania materiałów wybuchowych w walizkach podróżnych i obejść istniejące środki bezpieczeństwa. Dlatego też nasz bagaż podręczny i znajdujące się w nim urządzenia elektroniczne i elektryczne mają być poddawane bardziej szczegółowej kontroli.

Komisja Europejska ze względów bezpieczeństwa nie mówi oficjalnie, na czym ma to dokładnie polegać, ale oczekuje, że nowe środki nie będą dla pasażerów zbyt uciążliwe. Według hiszpańskich mediów, na tamtejszych lotniskach - poza laptopami i tabletami - które już teraz trzeba wyjmować z bagażu podczas kontroli - mają być oddzielnie sprawdzane także m.in. suszarki, żelazka, aparaty fotograficzne i kamery wideo.