- Już dziś mamy jednocyfrową stopę bezrobocia według Eurostatu, to jest 8,0 proc., czyli niżej niż średnia europejska, która wynosi 11,2 proc. w strefie euro i 9,8 proc. w całej Unii Europejskiej. Czyli z kraju o najwyższej stopie bezrobocia w momencie wejścia przesunęliśmy się dużo poniżej średniej. Warto powalczyć o stopę bezrobocia rejestrowanego poniżej 10% na koniec roku. Każdy wynik jednocyfrowe będzie ogromnym sukcesem - powiedział Kosiniak-Kamysz w rozmowie z agencją ISBnews w kuluarach Welconomy Forum in Torun.

Eurostat podał dziś, że wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 8,0 proc. w styczniu 2015 r. wobec 8,2 proc. w poprzednim miesiącu. W całej UE było to 9,8 proc. w styczniu (spadek z 9,9 proc. w grudniu 2014), zaś w strefie euro - 11,2 proc. (wobec odpowiednio 11,3 proc.). Według GUS, stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce na koniec stycznia wyniosła 12,0 proc.

- Dziś mamy największą pulę Polaków pracujących od czasu transformacji, jak podają agencje. I jest perspektywa zatrudnienia ok. 400 tys. osób w najbliższych dwóch latach - to powoduje, że rozwój polskiej gospodarki będzie jeszcze szybszy. Za tym musi pójść wzrost płac - podkreślił minister.

Pytany o możliwość obniżki klina podatkowego Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "dziś najważniejsze jest podniesienie płac pracowników".

- Jak porównamy koszty pracy w Polsce i w innych krajach UE, to Polska według statystyk Eurostatu plasuje się jako kraj o jednym z najniższych obciążeń związanych z kosztami pracy - podsumował minister w rozmowie z ISBnews. 

>>> Czytaj też: Bezrobocie w Polsce leci w dół. Eurostat podał najnowsze dane