Jej częścią jest Partnerstwo Wschodnie, zainicjowane przez Polskę i Szwecję w 2009 roku. Obejmuje ono 6 krajów - Ukrainę, Gruzję, Mołdawię, Armenię, Azerbejdżan i Białoruś.
Początkowo Unia Europejska proponowała wspólne inicjatywy dla wszystkich krajów, ale dość szybko okazało się, że państwa różnie widzą współpracę i różne są ich aspiracje.

Azerbejdżan najmniej zainteresowany jest strefą wolnego handlu, Armenia wybrała współpracę gospodarczą z Rosją, Białoruś jest obłożona sankcjami. Natomiast w sercu Partnerstwa pozostają Ukraina, Mołdawia i Gruzja.

Dlatego teraz Komisja Europejska zmienia podejście. Realizowane programy mają być skrojone na miarę każdego z państw. Konsultacje w tej sprawie już prowadzi także Łotwa, kierująca pracami Unii. - Dla nas najważniejszym celem jest potwierdzenie, że Europa jest zainteresowana Partnerstwem Wschodnim, ale z indywidualnym podejściem dla każdego kraju - mówił niedawno Polskiemu Radiu szef łotewskiej dyplomacji Edgars Rinkeviczs.

Podsumowanie dyskusji odbędzie się na majowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Rydze. W drugiej połowie roku to już może nie być priorytet dla Unii, bo przewodnictwo po Łotwie obejmie Luksemburg, dla którego polityka wschodnia nie jest najważniejsza. 

>>> Czytaj też: Nastąpi "silna reakcja" Zachodu? Obama zakończył rozmowę z europejskimi przywódcami