Wzrosły ceny surowców energetycznych oraz niektórych towarów rolnych, natomiast kolor czerwony dominował na rynkach metali.

Wyższe ceny saudyjskiej ropy

W ostatnich dniach poprawiły się nastroje inwestorów na rynku ropy naftowej – zarówno cena ropy WTI, jak i ropy Brent, wczoraj wzrosła o około 1,7%. Tym samym, amerykańska ropa WTI przekroczyła poziom 50 USD za baryłkę.

Patrząc na rynek ropy z szerokiej perspektywy, na razie optymizm ten niewiele wnosi. Z technicznego punktu widzenia, notowania ropy naftowej poruszają się wciąż w konsolidacji właśnie w okolicach 50 USD za baryłkę.

Z fundamentalnego punktu widzenia, z pewnością kupującym sprzyja fakt, że liczba punktów wydobycia ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych cały czas maleje – w ubiegłym tygodniu liczba funkcjonujących szybów spadła o 33. Wprawdzie dynamika spadku nie jest tak duża jak w pierwszej połowie lutego, jednak widać, że amerykańskie firmy nie przestają dostosowywać się do niskich cen ropy naftowej.

Ponadto, powiew optymizmu na rynek ropy nastąpił po ubiegłotygodniowych słowach ministra ds. ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej, Alego Al-Naimi, który powiedział, że jego kraj jest zadowolony z ustabilizowania się cen ropy naftowej i dostrzega objawy rosnącego popytu na ropę naftową. Dzisiejsze informacje pokazują, że to prawdopodobnie nie były czcze słowa. Arabia Saudyjska podniosła bowiem oficjalne ceny sprzedaży ropy naftowej na azjatycki rynek. Jest to sygnał, że kraj ten nie obawia się o popyt na swój surowiec.

Te informacje to na razie to zbyt mało, aby wieszczyć koniec spadków cen ropy naftowej – jednak to pierwsze sygnały, że z popytem na ten surowiec jest coraz lepiej.

Miedź w ważnym miejscu technicznym

Z kolei wśród liderów wczorajszych spadków znalazły się ceny miedzi. Notowania tego surowca w USA spadły o niecałe 1,5%, docierając do okolic 2,65 USD za funt. Dzisiaj rano cena tego surowca porusza się w okolicach wczorajszego zamknięcia.

Ostatnie ruchy cenowe na rynku miedzi są w dużej mierze spowodowane czynnikami technicznymi, nie zaś fundamentalnymi. Zwyżkę zatrzymał bowiem ważny techniczny opór w okolicach 2,71-2,72 USD za funt – z kolei obecnie ważnym technicznym wsparciem są okolice 2,63-2,64 USD za funt.

Obecnie wiele zależy od tego, czy to najbliższe wsparcie zatrzyma stronę podażową. Jeśli tak, to będzie to sygnał siły strony popytowej, który otworzy drogę do próby przebicia ubiegłotygodniowych szczytów. Jeśli jednak wsparcie to nie wytrzyma, to notowaniom miedzi otworzy się droga do bardziej dynamicznych spadków.