Szef dyplomacji spotkał się między innymi z 70 kanadyjskimi żołnierzami sił specjalnych, którzy stacjonują w Iraku. Ich misja kończy się 7 kwietnia i do tego czasu rząd w Ottawie ma zdecydować o jej przedłużeniu. Rob Nicholson poinformował, że jego kraj przeznaczył na pomoc humanitarną dla Iraku 100 milionów dolarów i będzie kontynuował wsparcie finansowe.

Kanadyjskie lotnictwo bierze też udział w nalotach na pozycje Państwa Islamskiego. 

>>>> Czytaj też: Odrodzenie polskiego przemysłu lotniczego? Kolejna inwestycja w Mielcu