Wobec czterech osób sankcje przedłużono o trzy miesiące. Decyzja została wczoraj zatwierdzona przez kraje członkowskie, dziś ukazała się w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
Z czarnej listy zostali usunięci były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, dwaj byli doradcy Wiktora Janukowycza oraz syn byłego premiera. Powodem jest brak dostatecznych dowodów. Z Kijowa nadeszły informacje, że wobec tych osób nie toczą się już postępowania.

Skreśleni z listy złożyli wcześniej pozwy do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, domagając się anulowania decyzji o sankcjach i dostępu do zablokowanych kont. Zażądał tego także były prezydent Wiktor Janukowycz, ale unijne kraje zdecydowały, że pozostanie on czarnej liście.

Przedstawiciele byłych ukraińskich władz, wobec których przedłużono sankcje, nadal nie będą mieć dostępu do kont w europejskich bankach. Kraje członkowskie nie zdecydowały się na sankcje wizowe, bo uznały, że zamrożenie aktywów jest dotkliwszą karą niż wjazd do Unii. 

>>> Czytaj też: Bez redukcji zadłużenia Ukraina zbankrutuje. Zobacz, jak kraj może stanąć na nogi