Serwis, który do tej pory należał do niemieckiego startupu, jest dostępny w Polsce od 2014 r. Współpracuje z nim obecnie 350 restauracji z Warszawy, Krakowa i Poznania. - W najbliższych miesiącach chcemy pojawić się w kolejnych miastach: Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Katowicach i Łodzi, docelowo osiągając integrację z ponad 1000 polskich lokali restauracyjnych do końca 2015 roku – zapowiada Piotr Łagowski, wiceprezes Quandoo odpowiedzialny za rynki EEMEA – Europy Wschodniej, Turcji i Bliskiego Wschodu. Dodaje, że w Polsce serwis rozwija się bardzo szybko. – W Stambule, który ma 16 mln mieszkańców, współpracuje z nami 400 restauracji. W Wiedniu 270 – stwierdza Łagowski.

Recruit Holding to japońska spółka giełdowa warta ok. 70 mld zł, zajmująca się pośrednictwem pracy, edukacją czy podróżami, ale posiadająca również w Azji biznes bliźniaczy do Quandoo działający pod marką Hot Pepper. Z tego serwisu skorzystało już blisko 50 mln ludzi. Spółka wchodząc w ubiegłym roku na giełdę pozyskała 2 mld dolarów z czego blisko jedną dziesiątą przeznaczyła właśnie na zakup Quandoo, który ma być europejską gałęzią tego biznesu. Japończycy w październiku 2014 r. kupili 7,1 proc. udziałów w Quandoo. Teraz dokupili resztę.

Model biznesowy Quandoo jest prosty. Lokal gastronomiczny, który chce znaleźć się w systemie rezerwacji, płaci miesięczny abonament (wersja podstawowa to 100 zł) oraz od 4 do 8 zł za każdego klienta, który przyszedł, zjadł i zapłacił. Większym restauracjom za miesięczną opłatę 400 zł Quandoo oferuje rozbudowany, profesjonalny system rezerwacji.

Polskie Quandoo zatrudnia obecnie 25 osób. Po otwarciu oddziału we Wrocławiu, ich liczba wzrośnie do 30. Biura spółki działają już w Warszawie, Poznaniu i Krakowie. 

>>> Polecamy: Uściński: Moda na gotowanie psuje polską gastronomię. Rynek nurkuje od 4 lat