Dwa dni temu nowe przepisy wprowadził Państwowy Komitet Celny Białorusi.

Restrykcje dotyczą sprzętu RTV, AGD, armatury łazienkowej, komputerów i innego sprzętu informatycznego.

Osoby fizyczne mogą wwieźć bez cła w ciągu trzech lat najwyżej jeden egzemplarz tego rodzaju sprzętów.

Restrykcje już dotknęły handlowców w przygranicznym Terespolu, gdzie większość klientów sklepów to Białorusini. Jak mówi jedna z osób, białoruskie restrykcje są bardzo bolesne, bo powodują, że utargi są znacznie niższe. Wśród sprzedawców panuje też obawa o to, czy w przyszłości będą mieli pracę. Z kolei inny handlowiec przyznaje, że nowe ograniczenia nie są zaskoczeniem, bo Białoruś od dłuższego czasu prowadzi niekorzystną dla polskich sprzedawców politykę.

Przypomnijmy, w sierpniu ubiegłego roku Białoruś ograniczyła już ilość towarów wwożonych z zagranicy do użytku osobistego. Obniżono wówczas dopuszczalną wagę sprowadzanych towarów zależnie od częstotliwości przekraczania granicy.

>>> Czytaj też: Konflikt wojskowy z Rosją wchodzi w grę? Zobacz, na co szykują się Stany Zjednoczone