W najbliższy czwartek o tej kwestii będą decydować przywódcy wszystkich 28 państw unijnych na szczycie w Brukseli.

Premier Szwecji na konferencji prasowej podkreślał, że sytuacja na Wschodzie jest nadal bardzo poważna. "Rosyjska agresja na Ukrainie jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w Europie. W tej kwestii Unia powinna być zjednoczona. Chcemy być gotowi do wprowadzenia kolejnych sankcji oraz wydłużenia czasu ich obowiązywania. Musimy wspierać też Ukrainę w tej trudnej sytuacji ekonomicznej" - deklarował Stefan Lofven.

Z kolei polska premier deklarowała, że oba kraje są zgodne iż najważniejsze jest zażegnanie konfliktu na Ukrainie. Ewa Kopacz dodawała, że w tym wypadku solidarność Unii Europejskiej jest " bezcenna".

>>> Czytaj też: Tomahawki, JASSM i miliardy złotych. Moskwa obserwuje, jak Polska się zbroi