Złoto: spadki w oczekiwaniu na Fed

Wraz ze zbliżającym się posiedzeniem Fed i zaplanowanym na środę komunikatem po tym wydarzeniu, sytuacja na rynku amerykańskiego dolara robi się coraz bardziej napięta. Obecnie kurs EUR/USD odbija delikatnie w górę, jednak amerykańska waluta pozostaje silna, co ma niebagatelny wpływ na notowania metali szlachetnych.

Cena złota znajduje się pod presją podaży już od wielu miesięcy. Po parotygodniowym odbiciu w górę na początku tego roku, luty i marzec przynoszą zniżkę cen tego surowca. Obecnie notowania złota oscylują w okolicach 1150 USD za uncję, a więc relatywnie niedaleko lokalnego minimum z listopada ub.r. (1131 USD za uncję). Wyprzedaż kruszcu wiąże się silnie ze wzrostem wartości dolara – i w związku z tym, z oczekiwaniami dotyczącymi komunikatu Rezerwy Federalnej.

Na rynku oczekiwane jest odniesienie w tym komunikacie do możliwego terminu podwyżki stóp procentowych w USA – ze względu na dobre dane makro w Stanach Zjednoczonych, takiego działania nie można wykluczyć już w połowie tego roku. Im bardziej rychła wydaje się podwyżka, tym gorzej dla złota, ponieważ posiadanie tego surowca nie wiąże się z otrzymywaniem odsetek i może stać się dla inwestorów jeszcze mniej atrakcyjne.

Ponadto, złoto ma opinię „bezpiecznej przystani” na rynkach finansowych. W obliczu dobrych danych makro inwestorzy na ogół się od niego odwracają, poszukując lepszych stóp zwrotu z inwestowania w bardziej ryzykowne aktywa.

Cena platyny w okolicach 1100 USD za uncję

Dynamiczny zjazd w dół miał miejsce ostatnio także na wykresie platyny. Notowania tego kruszcu dzisiaj rano testują okolice 1100 USD jako techniczne wsparcie. Tym samym, platyna notowana jest z ponad 50-dolarowym dyskontem względem złota – to największa taka różnica od marca 2013 r.

Ponadto, na uwagę zasługuje fakt, że platyna jest obecnie najtańsza od lipca 2009 r. – a więc już od niemal 6 lat. Notowania tego surowca są zresztą w niekorzystnej sytuacji technicznej – w pobliżu obecnych cen nie znajduje się żadne istotne wsparcie, które mogłoby zatrzymać stronę podażową. To podkreśla słabość cen platyny względem złota i zwiększa szanse na poszerzenie luki pomiędzy notowaniami obu tych kruszców.