W lutym br. przeciętna temperatura dobowa była w stolicy powyżej zera (+1 st. Celsjusza; szacunki Lion’s Bank na podstawie danych Ogimet). To pozwoliło inwestorom zacząć budowy wcześniej niż zwykle. Przeważnie czekają oni bowiem na temperatury dodatnie, a na te przeważnie można liczyć dopiero w marcu, podczas gdy luty charakteryzuje się zazwyczaj ujemną temperaturą dobową (-1 st. C). Dzięki wyższym temperaturom liczba rozpoczętych przez deweloperów inwestycji była w lutym br. o 27,5% wyższa niż w styczniu, a w przypadku inwestorów indywidualnych progres wyniósł aż 47,9% (m/m).

W ujęciu rok do roku dane o liczbie rozpoczynanych inwestycji nie są już tak imponujące ze względu na efekt wysokiej bazy. Powodem znów jest temperatura. Ta w lutym 2014 roku była jeszcze bardziej sprzyjająca budownictwu – średnia dobowa na poziome +1,5 st. C. Dane GUS mówią więc, że w lutym 2015 r. deweloperzy zaczęli budować 5412 mieszkań, co jest dobrym wynikiem, ale w porównaniu do lutego 2014 r. oznacza spadek o 1,7%. Co ważne jest to pierwszy spadek od 20 miesięcy.

Deweloperzy dostali o połowę więcej pozwoleń

Znacznie lepsze w ujęciu rocznym są dane o liczbie wydanych pozwoleń na budowę, bo te statystyki dotyczą decyzji administracyjnych, na których wydawanie temperatura za oknem w oczywisty sposób niemal nie ma wpływu. Deweloperzy w lutym br. otrzymali więc pozwolenia na budowę 6,9 tys. lokali. To o 47,4% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Statystyki za ostatnie 36 miesięcy (tak długo ważne jest pozwolenie na budowę) pokazują ponadto, że deweloperzy mogą bez problemu odpowiedzieć na zwiększony popyt, bo nadwyżka zgromadzonych pozwoleń na budowę nad liczbą rozpoczętych inwestycji, jaką zgromadzili w ciągu ostatnich 3 lat, wynosi 25,8 tys. lokali. To o prawie 5 razy więcej niż liczba mieszkań, których budowę rozpoczęli deweloperzy w drugim miesiącu br.

Spory spadek liczby wydawanych kluczy

Zaskakująco słabe są natomiast dane na temat liczby mieszkań, które deweloperzy oddali do użytkowania. W lutym 2015 roku było ich zaledwie 2,9 tys., czyli o 41,6% mniej niż rok wcześniej. Co więcej lutowy wynik jest najgorszym od marca 2011 roku. Jest to jednak dopiero pierwszy tak słaby odczyt, a co za tym idzie może być to wynik przypadkowy.

Trendy w całym sektorze budownictwa mieszkaniowego:

GUS prezentuje dane o budownictwie mieszkaniowym dzieląc inwestorów na 4 kategorie:

1. Inwestorów indywidualnych,
2. Deweloperów,
3. Spółdzielnie,
4. Pozostałych inwestorów (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe)

W całym sektorze budownictwa mieszkaniowego wyniki są podobne do tych dotyczących deweloperów. W lutym 2015 r. wydano pozwolenia na budowę 12,2 tys. mieszkań, a więc o 26,5% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Rozpoczęto budowę 9,7 tys. lokali, a więc 2,9% mniej niż rok wcześniej. Liczba mieszkań oddanych do użytkowania zmalała natomiast o 23,2% (do 9,5 tys.).