• Główne ryzyko dla bardziej agresywnego podejścia to otwarte poruszenie kwestii mocnego USD
• Według sondażu agencji Bloomberg, 69% ekonomistów chce usunięcia wzmianki o cierpliwości
• Po posiedzeniu na rynku mogą wystąpić znaczne wahania, dlatego należy uważać

Należy pamiętać, że dzisiejsze posiedzenie to nie tylko publikacja komunikatu w sprawie polityki pieniężnej o godz. 18:00 czasu Greenwich, ale również równoczesne udostępnienie materiałów dodatkowych, zawierających prognozy ekonomiczno-polityczne, a następnie konferencja prasowa prezes Fed, Janet Yellen, o godz. 18:30 czasu Greenwich.

Z jednej strony, Fed pod przewodnictwem Yellen dotychczas stosunkowo konsekwentnie podtrzymywała wersję o zachowaniu wszystkich opcji otwartych, w tym również czerwcowej podwyżki stopy Fed. Z zastosowanej ostatnio przez Yellen dość szczególnej retoryki jasno wynikało także, że dzisiejsze posiedzenie to najwcześniejszy termin ewentualnej decyzji w sprawie podwyżki i że – aby termin czerwcowy pozostał realny – w nowym komunikacie FOMC nie może już pojawić się wzmianka o „cierpliwym” oczekiwaniu na tę podwyżkę.

Oznacza to, że o ile pozwolą na to najnowsze odczyty danych ekonomicznych, podwyżka byłaby możliwa nawet jeszcze w czerwcu. Rynek sugeruje, że szanse na podwyżkę w czerwcu są niewielkie: za najbardziej prawdopodobny termin tej decyzji uznaje się posiedzenie FOMC we wrześniu.

Głównym zagrożeniem dla bardziej agresywnego podejścia jest poruszenie przez Fed tematu mocnego dolara oraz związanych z tym ewentualnych wątpliwości co do terminu przewidywanej podwyżki. W przypadku, gdy w komunikacie nie pojawi się już wzmianka o cierpliwości ani o ryzyku spadku w kontekście mocnego USD, oznacza to najbardziej agresywny wynik tego posiedzenia. Mam mieszane uczucia co do prawdopodobieństwa omawiania przez Fed kursu dolara – uważam, że Rezerwa Federalna na razie boi się powiedzieć zbyt dużo, jednak dostrzegam wyraźne ryzyko, że ostre uwagi na ten temat padną w samym komunikacie lub też podczas konferencji prasowej.

Inne zagrożenia wiążą się ze szczególnie dużymi korektami w dół oczekiwań inflacyjnych członków FOMC, a zwłaszcza z większą, niż przewidywano, korektą w dół prognozy FOMC dotyczącej stóp Fed. W odniesieniu do tej ostatniej kwestii, rynek wyraźnie spodziewa się korekty w dół, jednak w przypadku, gdyby mediana utrzymała się powyżej 50 punktów bazowych do końca 2015 r. i nie wprowadzonoby żadnych realnych zmian do prognozy na 2016 r. – co wydaje się całkiem możliwe – oznaczałoby to zaskakująco „jastrzębie” rozstrzygnięcie.

Według artykułu na portalu Bloomberg, 69% respondentów-ekonomistów przewiduje, że w nowym komunikacie FOMC wzmianka o cierpliwości zostanie usunięta i zastąpiona innym sformułowaniem, być może dotyczącym napływających danych (w szczególności związanych z inflacją). Moim zdaniem, byłoby to wysoce nieprawdopodobne, ponieważ Fed ma świadomość, że uzależnienie się od napływających danych inflacyjnych oznaczałoby zbyt umiarkowane wytyczne na przyszłość, przez co ryzyko zbyt długiego utrzymania obecnych zerowych stóp byłoby zbyt wysokie.

Wiceprezes Fischer, nowa, ważna figura w FOMC, w swoich ostatnich wystąpieniach wyraźnie sugerował, że Fed już wkrótce może ograniczyć liczbę wydawanych wytycznych – prawdopodobnie zarówno w celu uniknięcia przedwczesnych zobowiązań, jak i w interesie stabilności finansowej. Niepewność jest stosunkowo „jastrzębia” i nie przyczynia się do nadmiernego wzmocnienia apetytu na ryzyko.

Według tego samego artykułu na portalu Bloomberg, poza faktem, iż 69% respondentów spodziewało się usunięcia i zastąpienia wzmianki o cierpliwości, 20% przewidywało, że wzmianka ta zostanie usunięta, ale nie zostanie niczym zastąpiona. Uważam, że ten drugi scenariusz jest zarówno bardziej agresywny, jak i znacznie bardziej prawdopodobny, nawet w przypadku niejasnej sugestii ze strony Fed, że napływające dane mogą opóźnić termin podwyżki.

W przypadku bardziej agresywnych scenariuszy, najciekawsza może być nie tyle reakcja samego dolara amerykańskiego, co pozostałych walut w przypadku, gdyby nieco bardziej „jastrzębie” podejście Fed wpłynęło na chwiejny ostatnio apetyt na ryzyko i spowodowało gwałtowną wyprzedaż aktywów wysokiego ryzyka (akcji). W takiej sytuacji para EUR/USD prawdopodobnie pozostałaby stabilna lub wręcz nieco się umocniła, natomiast w parze USD/JPY nastąpiłby gwałtowny spadek. W koszyku walut G10 największe straty odnotowałyby dolary surowcowe; również i GBP straciłby na wartości.

W przypadku mniej prawdopodobnego rozstrzygnięcia „gołębiego”: naturalnie, jeżeli Fed pozostanie cierpliwa i wyraźnie odniesie się do kursu USD, można spodziewać się mocnego squeeze’u długich pozycji w USD, w szczególności w parach z najbardziej ryzykownymi walutami, ponieważ taki wynik posiedzenia stanowiłby znaczne zaskoczenie.

Bez względu na ten wynik, wszyscy wiemy, że na rynku znajduje się znaczna liczba długich pozycji dolarowych i że ogólne umocnienie amerykańskiej waluty wymagałoby wyraźnie „jastrzębiego” podejścia Fed. Takie pozycjonowanie oznacza również, że wahania na rynku po zakończeniu posiedzenia FOMC mogą być bardzo duże, dlatego należy odpowiednio dostosować swoje dzisiejsze transakcje i zachować przy tym wyjątkową ostrożność.