Badania Narodowego Komitetu Statystycznego pokazały, że ponad dwie trzecie (68 procent) białoruskich rodzin w ubiegłym roku posiadało oszczędności. Większość z nich - 36 procent - odkładało pieniądze na czarną godzinę. Nieco mniej, prawie 30 procent, na kupno lub remont mieszkania. Nasi wschodni sąsiedzi oszczędzali także na opłatę nauki swoich dzieci, na usługi pogrzebowe i na leczenie.

Mińskie media zastanawiają się jak Białorusini przy tak niskich zarobkach potrafią oszczędzać. Rok temu średnia płaca na Białorusi wynosiła około 600 dolarów. Teraz z powodu spadku wartości białoruskiego rubla - zaledwie 400 dolarów.

Sytuację materialną białoruskich rodzin ratują niskie opłaty za usługi komunalne i bilety komunikacji miejskiej.

>>> Czytaj też: Ocieplenie na linii Warszawa-Mińsk? Polska i Białoruś intensyfikują kontakty