W wydanym oświadczeniu ruch „O Wolność” zwraca uwagę, że rosyjskie kanały telewizyjne stały się tubą propagandową „neoimperialnego rewanżyzmu militarnego”.

Tymczasem Białorusi, tak jak Ukrainie, może grozić naruszenie jej jedności terytorialnej czy nawet utrata niezależności. Autorzy apelują w związku z tym do władz w Mińsku o ograniczenie dostępu do rosyjskich kanałów w miejscach publicznych i budynkach administracji państwowej. Wzywają też Białorusinów, aby nie poddawali się praniu mózgów.

Według niezależnych białoruskich komentatorów, z powodu powszechnego dostępu do rosyjskich mediów w roku ubiegłym większość Białorusinów podzielało stanowisko Rosji w sprawie wojny na Ukrainie.

>>> Czytaj też: Ocieplenie na linii Warszawa-Mińsk? Polska i Białoruś intensyfikują kontakty