Dyplomaci już wcześniej sugerowali, że choć rozmowy są trudne, to postęp jest znaczny. I uznali, że warto było zostać. Poza tym, zaakceptowany wcześniej termin przyjęcia ugody był nieformalny, ten formalny upływa z końcem czerwca. Analityk BBC Khazra Nadżi, który jest w Lozannie mówił, że dla zwykłych Irańczyków te negocjacje są bardzo ważne.

„Mamy wrażenie, że cały irański naród śledzi to, co dzieje się w tym hotelu, bo jakość ich życia zależy od tych rozmów” - powiedział.

USA, Wielka Brytania, Francja, Rosja, Chiny i Niemcy chcą powstrzymać Iran przed wyprodukowaniem bomby atomowej. Jeśli rząd w Teheranie zgodzi się na ograniczenie programu nuklearnego, Zachód będzie mógł złagodzić dotkliwe sankcje wobec tego kraju. To jak i kiedy znoszone będą sankcje było jednym z głównych problemów w negocjacjach.

>>> Czytaj też: Nowy konflikt trzęsie Bliskim Wschodem. O co walczą w Jemenie?