Z technologii znanej z Holandii czy Skandynawii można korzystać na zabytkowym osiedlu w Czerwionce-Leszczynach na Śląsku i na starówce w Toruniu - pisze "Puls Biznesu".

Jak czytamy w gazecie, każdy kontener składa się z części nadziemnej, do której wrzuca się śmieci oraz podziemnego zbiornika. Dostęp do takich śmietników mają tylko użytkownicy, którzy otrzymają specjalne karty magnetyczne, przypominające bankowe. Elektroniczny system powiadamia zarządcę, kiedy pojemnik jest napełniony. Odbiorca odpadów opróżnia kontener wtedy, kiedy to jest zasadne, a nie kiedy wskazuje na to harmonogram.

"Puls Biznesu" podkreśla, że reprezentacyjne miejsca - rynki, skwery czy deptaki - prezentują się znacznie lepiej bez widocznych śmietników.

>>> Polecamy: Biedronka postawi na bogatszych klientów? 450 sklepów w dużych miastach