Dziennik „Financial Times" napisał wcześniej, że chodzi o bezprawnie udzieloną pomoc publiczną.

Rzecznik Komisji Alexander Winterstein powiedział, że na tym etapie Bruksela nie rozpoczęła jeszcze formalnego postępowania w tej sprawie. "Komisja przesłała listy z prośbą o informacje. Sprawdzamy, czy rzeczywiście chodzi tutaj o pomoc publiczną. Potrwa to trochę czasu. Na ten moment staramy się jedynie zrozumieć, co się dzieje, jakie środki zostały podjęte i czy chodzi o pomoc publiczną. To nie jest jeszcze formalne postępowanie , a jedynie prośba o informacje pod adresem państw członkowskich" - powiedział Winterstein.

Rzecznik dodał, że niektóre informacje w tej sprawie już zostały przekazane Komisji i są teraz analizowane. Nie chciał spekulować o dalszych krokach, jakie może podjąć Bruksela. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeśli Komisja będzie miała wątpliwości co do działań czterech krajów, może wtedy rozpocząć dochodzenie.

>>> Czytaj też: Prawa najdłuższego cyklu gospodarczego. Wkrótce czeka nas kolejny globalny kryzys?