Australijski przełom w walce z internetowymi piratami.

Nakaz Sądu Federalnego dotyczy sześciu firm internetowych. Mają one ujawnić dane ponad 4700 użytkowników. Są oni podejrzewani o to, że dzięki programowi BitTorrent ściągnęli film „The Dallas Buyers Club” sprzed dwóch lat.

Prawnik i wykładowca z Uniwersytetu Queensland, Nic Suzor mówi australijskiemu radiu ABC, że dane te otrzymają właściciele praw autorskich do filmu. „Ale na razie nie wiemy, co zrobią z tymi informacjami”.

Zdaniem ekspertów trzeba będzie najpierw udowodnić, że faktycznie doszło do naruszenia praw autorskich. Niewykluczone, że internauci otrzymają propozycję zapłacenia dobrowolnych kar w zamian za odstąpienie od procesu sądowego.

Australijczycy często ściągają nielegalnie z internetu pliki multimedialne; rząd ostatnio walczy z tym zjawiskiem.

>>> Czytaj też: Paczkomaty Inpostu podbiją USA? Integer planuje ekspansję w Ameryce Północnej