Biura podróży jednak bardzo na tym nie stracą - pisze "Puls Biznesu".

Jak czytamy w środowym wydaniu gazety, spora część klientów Itaki i TUI Poland odwołała swoje rezerwacje na wyjazdy Tunezji, przenosząc się na inne kierunki. Nie jest to jednak powszechna tendencja. Na przykład w Rainbow Tours, po chwilowym zastoju w sprzedaży oferty wyjazdów do tego kraju w tygodniu przed świętami, znowu nastąpił wzrost zainteresowania.

Przedstawiciele biur podróży zapewniają, że niezależnie od rozwoju sytuacji w Tunezji, nie zaszkodzi to ich finansom, bo oferują wiele kierunków wyjazdów, a kraj ten nigdy nie był najistotniejszy w ich ofercie. Poza tym, touroperatorzy już zastępują Tunezję innymi państwami.

>>> Czytaj też: Dlaczego w polskich metropoliach nie ma życia? Zobacz, jak urządzić idealne miasto