Perspektywa [podniesienie stóp proc.] jest na tyle daleka, że szkoda o niej w tej chwili mówić" - powiedział Belka podczas konferencji prasowej.

Po głębszym niż oczekiwano cięciu stóp procentowych (o 50 pb zamiast prognozowanych 25 pb) w marcu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) napisała w swoim komunikacie, że ta decyzja oznacza zamknięcie cyklu luzowania polityki. Jej przewodniczący Belka stwierdził wówczas, że nie widzi miejsca na dalsze obniżki i poinformował, że większość, która opowiedziała się za tą decyzją była "solidna".

Rada napisała w komunikacie po marcowym posiedzeniu, że "decyzja o obniżeniu stóp procentowych na obecnym posiedzeniu oznacza zamknięcie cyklu łagodzenia polityki pieniężnej". Analitycy spodziewają się, że do zacieśniania polityki pieniężnej może dojść w przyszłym roku.

Na zakończonym dziś posiedzeniu stopy zostały utrzymane bez zmian, zgodnie z oczekiwaniami.

Obecny cykl obniżek został zapoczątkowany w październiku ub.r., kiedy RPP obniżyła stopę referencyjną o 25 pb (ale lombardową - o 100 pb). Od 5 marca główna stopa referencyjna będzie na rekordowo niskim poziomie 1,5 proc.

>>> Czytaj też: RPP: Marcowe cięcie stóp jest wystarczające. Wzrost gospodarczy jest stabilny

Zjawiska wzrostu i spadku kursu złotego są naturalne

Władze monetarne w satysfakcją obserwują swobodne kształtowanie się kursu walutowego w Polsce i uważają, że zjawiska wzrostu lub spadku kursu są naturalne, poinformował prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marek Belka.

"Z satysfakcją stwierdzamy, że kurs walutowy w Polsce swobodnie funkcjonuje na rynku. I zjawiska wzrostu lub spadku kursu są naturalne" - powiedział Belka podczas konferencji prasowej.

W ub. tygodniu minister finansów Mateusz Szczurek mówił, że kurs złotego na obecnych poziomach nie stanowi zagrożenia dla prognoz tegorocznego PKB (na poziomie 3,4 proc.), choć stanowi wyzwanie dla niektórych gałęzi gospodarki, ponieważ zmniejsza opłacalność eksportu.

Analitycy wskazują, że polska waluta jest najsilniejsza wobec euro od kilku lat, głównie w wyniku wzrostu globalnego apetytu na ryzyko. Według części z nich, rośnie prawdopodobieństwo trwalszego zejścia poniżej psychologicznej bariery 4,00. W środę po 16-ej za euro płacono na rynku walutowym 4,02 zł.

NBP nie przewiduje wpłaty do budżetu zysku za 2014 r.

Narodowy Bank Polski (NBP) nie dokona w tym roku wpłaty do budżetu państwa z zysku za 2014 r., poinformował prezes NBP Marek Belka.

W odpowiedzi na pytanie, czy potwierdza że nie będzie zysku NBP za 2014 rok odprowadzonego do budżetu Belka powiedział podczas konferencji prasowej: "Potwierdzam".

W styczniu br. minister finansów Mateusz Szczurek zapowiedział, że resort finansów nie zakłada wpłaty do tegorocznego budżetu z zysku NBP za 2014 r. Taki zapis znalazł się także w tegorocznej ustawie budżetowej.

>>> Czytaj też: Mocny dolar zmienia układ sił w globalnej gospodarce. Kto zyska, a kto straci najwięcej?