W niemieckiej Lubece spotkali się ministrowie spraw zagranicznych siedmiu najbogatszych państw świata. Przez wydarzenia na wschodzie Ukrainy, udział Rosji w zebraniach grupy został zawieszony.

Jak zaznaczył Frank-Walter Steinmeier, szef dyplomacji Niemiec, powstrzymywanie czy wręcz izolacja Rosji nie leży w interesie żadnego z uczestników szczytu. Jednak droga do ponownego uczestnictwa Rosjan w rozmowach prowadzi przez realizowanie założeń porozumienia w Mińsku, do których Rosja się zobowiązała - tłumaczył Steinmeier na konferencji prasowej po szczycie "siódemki".

W skład G7 wchodzą obecnie Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Stany Zjednoczone, Kanada i Japonia. Spotkanie w Lubece uznawane jest za wstęp przed szczytem G7, który odbędzie się w czerwcu w Bawarii.

>>> Czytaj też: Armia Rosji i Białorusi zacieśnia współpracę. Żołnierze ćwiczą blisko polskiej granicy