Jedna z autorek badań Agnieszka Łada z ISP zaznacza, że różnice widać w liczbach, ale ogólnie stanowisko Polaków i Niemców jest bardzo zbliżone. „Ponad trzy czwarte badanych Niemców i Polaków uważa relacje swojego kraju z Rosją za złe lub bardzo złe” - mówi autorka. Oba społeczeństwa są za utrzymaniem sankcji.

Jak zaznacza, Polacy chcą bardziej ich zaostrzenia niż utrzymania w tym samym stanie. Natomiast Niemcy chcą utrzymania ich na tym samym poziomie.

To, co różni Polaków i Niemców to poczucie zagrożenia ze strony Rosji. Jak podkreśla rozmówczyni IAR, to zagrożenie rośnie, gdy Rosja zaczyna militarnie działać w swoim regionie. Natomiast Niemcy są dalej położone od Rosji i kraj ten nigdy nie stanowił takiego zagrożenia dla Niemiec. Agnieszka Łada zwraca uwagę na to, że Niemcy trochę szerzej patrzą na politykę światową. „W niemieckich mediach przykładowo dużo jest o Syrii, Iraku o innych zagrożeniach. Rosja jest jednym z wielu” - mówi autorka. „W polskiej debacie publicznej Rosja stanowi jedyne zagrożenie” - dodaje.

>>> Czytaj też: Lex Putin. MON przygotowuje Polskę do wojny

Autorzy raportu pytali Rosjan o zaangażowanie się ich kraju w działania na wschodzie Ukrainy. Jak mówi współautor raportu Łukasz Wenerski, aż 46 proc. badanych chce, by Rosja zachowała neutralność. Natomiast 41 proc. uważa, że Rosja powinna wspierać separatystów.

Wśród tej grupy zdecydowana większość uważa, że powinno być to wsparcie o charakterze politycznym. Mniejsze poparcie jest dla pomysłu wysyłania sprzętu wojskowego dla separatystów. A tylko 7 proc. z tej grupy popiera wysyłanie wojska na wschód Ukrainy.

Badanie przeprowadzono w lutym tego roku po drugim spotkaniu przywódców Ukrainy, Niemiec, Rosji i Francji w Mińsku, a przed śmiercią rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa. W Polsce i Niemczech badanie przeprowadzono na reprezentacyjnej grupie 1 tys. osób. W Rosji zbadano reprezentacyjną grupę 1600 dorosłych Rosjan. Wszystkie badania wykonano metodą face to face.