Szef państwa żąda od organów ścigania jak najszybszego przeprowadzenia śledztw. Ukraińcy powinni być informowani o ich przebiegu. Zdaniem Petra Poroszenki zabójstwa to prowokacje mające na celu destabilizację sytuacji wewnętrznej i dyskredytację miejscowych polityków.

Także ukraińscy eksperci Wadym Karasiow i Taras Berezowec są zdania, że Moskwa liczy na zaniepokojenie mieszkańców wschodu i południa Ukrainy, które może przerodzić się w protesty. Kreml chce pokazać, że „kijowska junta” zabija swoich wrogów. Zwracają uwagę, że pytanie o morderstwo Ołesia Buzyny nie zaskoczyło

Władimira Putina w czasie konferencji, a rosyjski prezydent mówił tak, jakby miał wcześniej przygotowaną odpowiedź.

Wczoraj wieczorem zastrzelono polityka Partii Regionów, organizatora prorządowych protestów w czasie rewolucji, Ołeha Kałasznikowa, a dziś dziennikarza i publicystę Ołesia Buzynę, który nie ukrywał swoich prorosyjskich sympatii. 

>>> Czytaj też: Putin stracił kontakt z rzeczywistością? "To był dobry rok dla Rosji"