Kończy się również czas – w przyszłym miesiącu Grecja musi zapłacić MFW łączną kwotę 1 mld EUR.

Wczoraj rentowności trzyletnich greckich obligacji skarbowych osiągnęły nowe lokalne maksimum powyżej 28%. Dlaczego zatem EUR umocniło się po tej wiadomości? Moim zdaniem wytłumaczenie tej sytuacji jest w istocie bardzo proste. W perspektywie krótkoterminowej transakcje sprzedaże euro to transakcje carry, które wymagają wsparcia ze strony mocnego apetytu na ryzyko. Po wczorajszym załamaniu apetytu na ryzyko rynek wstrzymuje swoje krótkie pozycje.

Naturalnie, jeżeli sytuacja w Grecji wywoła większe obawy dotyczące potencjalnego „zarażenia”, może zacząć się wyprzedaż EUR, jednak uważam, że wczorajsze odbicie kursu wspólnej waluty wskazuje na to, że w najbliższym czasie najważniejszym wsparciem dla słabszego EUR będzie właśnie apetyt na ryzyko.

Poza obawami o awersje do ryzyka/sytuacje w Grecji, zastanawiam się, czy para EUR/USD ma w tym momencie potencjał wzrostowy. W pierwszej kolejności obserwuję poziom 1,0840, a jeżeli zostanie osiągnięty - poziom 1,1000. Niektórzy sugerują, że koniec kwietnia będzie dla Grecji krytyczny, inni jednak argumentują, że Grecja może powstrzymać bankructwo nawet do lipca, o ile opóźni wydatki publiczne.

Dzisiejszy brytyjski raport w sprawie zatrudnienia i dane dotyczące zarobków będą ważne dla pary GBP/USD, która ponownie znajduje się w okolicach poziomu 1,5000. Spready stóp procentowych na początku krzywej sugerują, że powinno nastąpić przełamanie z powrotem do wyższego przedziału powyżej poziomu 1,5000, jednak w najbliższych tygodniach na kursie funta zaważy również niepewność dotycząca nadchodzących wyborów. Łatwo zakładać zniesienie w dół w przypadku słabszych odczytów, czy jednak mocne dane mogą spowodować rajd powyżej poziomu 1,5000 w przyszłym tygodniu?

Podsumowanie w koszyku G-10:

USD: waluta robi krok w tył, ponieważ rynek znajduje się w minimum cyklu pod względem oczekiwań dotyczących podwyżki stóp Fed – najbliższym wydarzeniem ryzyka w tym zakresie będzie dopiero posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku 28-29 kwietnia. Tymczasem dziś czeka nas odczyt CPI; gdyby okazał się mocny, mógłby spowodować interesujący test sceptycyzmu wobec USD po ostatnim osłabieniu kursu.

EUR: apetyt na ryzyko i pozycjonowanie kolejny raz wydają się odgrywać kluczową rolę dla tej waluty, ponieważ posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego w środę nie zapewniło wsparcia dla EUR. Jeżeli para EUR/USD powróci poniżej poziomu 1,0700, niedźwiedzie mogą zyskać nowe argumenty. W przypadku odwrotnego scenariusza, poziom 1,0840 to taktyczny wyznacznik możliwości nowego testu poziomu 1,10.

JPY: jen ostatnio zachowuje się niczym niska beta USD (słaba, jednak znacznie mniej niż USD, a w przypadku rajdu USD – mocna, jednak mniej, niż USD). Nie jestem pewien, co mogłoby wpłynąć na dynamikę tego kursu, mimo iż para USD/JPY zbliża się do istotnego wsparcia w okolicach poziomów 118,75/50.

GBP: mocny dzisiejszy raport w sprawie zatrudnienia może skłonić parę GBP/USD do umocnienia się powyżej poziomu 1,5000 (taki ruch wspierany byłby również przez różnice stóp procentowych), o ile niepewność dotycząca nadchodzących wyborów nie utrzyma tej pary w niższym przedziale.

CHF: frank wyraźniej reaguje na wydarzenia w Grecji: para EUR/CHF w efekcie wczorajszych doniesień znalazła się pod presją, co jednak może otwierać drogę do wzrostu w przypadku ewentualnego rozstrzygnięcia sytuacji w Grecji.

AUD: waluta nadal stara się podtrzymać rajd po wczorajszym raporcie w sprawie zatrudnienia. Pierwszym kluczowym obszarem oporu będą maksima przedziału w okolicach poziomu 0,7938. Z inwestowaniem czekam na odwrócenie w dół, które nastąpi raczej wcześniej niż później.

CAD: rajd CAD oferuje niedźwiedziom inwestującym długoterminowo zachęcające poziomy dla strategii opcyjnych zakładających osłabienie waluty w dłuższym horyzoncie czasowym (trzymiesięcznym i dłuższym). Tymczasem z perspektywy Fibonacciego pierwsze istotne wsparcie pojawia się dopiero na poziomie 1,2000, a 200-dniowa średnia ruchoma szybko rośnie, jednak nadal znajduje się w okolicach poziomu 1,1650.

NZD: przed nami duży test dla NZD, ponieważ już w poniedziałek opublikowany zostanie raport w sprawie CPI w I kwartale, który wykaże, czy para AUD/NZD ma jakiekolwiek szanse na uniknięcie testu parytetu w tym cyklu. Ważnym poziomem w parze NZD/USD jest 0,7700, a następnie 200-dniowa średnia ruchoma, która od okolic poziomu 0,7865 powoli spada.

SEK: wczoraj para EUR/SEK pokonała lokalny poziom wsparcia i znalazła się poniżej 200-dniowej średniej ruchomej bez jakiegokolwiek prawdziwego katalizatora.

NOK: dla korony kluczowym wsparciem jest wzrost cen ropy, a zatem rajd waluty zakończy się w momencie zakończenia rajdu cen ropy. W ujęciu lokalnym wyprzedaż w parze EUR/NOK wydaje się wyczerpana, a pierwszym poziomem istotnego oporu w przypadku odbicia będzie 8,50.

Najważniejsze dane ekonomiczne

• Japonia: indeks zaufania konsumentów w marcu wykazał 41,7 w porównaniu z przewidywanym 41,3 oraz z odnotowanym w lutym 40,7

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)

• Strefa euro: saldo na rachunku bieżącym w lutym (08:00)
• Wielka Brytania: zmiana liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w marcu (08:30)
• Wielka Brytania: średnia płaca tygodniowa w lutym (08:30)
• Wielka Brytania: stopa bezrobocia (ILO) w lutym (08:30)
• Strefa euro: odczyt CPI w marcu (09:00)
• Strefa euro: konferencja prasowa Weidmanna z EBC i niemieckiego ministra finansów Schaeuble (11:30)
• Stany Zjednoczone: odczyt CPI w marcu (12:30)
• Kanada: odczyt CPI w marcu (12:30)
• Kanada: sprzedaż detaliczna w lutym (12:30)
• Stany Zjednoczone: wyniki badania nastrojów Uniwersytetu Michigan w kwietniu (14:00)