Według saudyjskiego ministerstwa obrony, operacja w Jemenie skutecznie usunęła zagrożenie dla tego państwa i dla krajów sąsiednich. Zniszczona została ciężka broń i pociski balistyczne przejęte przez rebeliantów Huti i siły lojalne byłemu prezydentowi Salehowi.
Teraz głównym celem sił międzynarodowych będzie zapewnienie bezpieczeństwa, walka z terroryzmem, pomoc humanitarna dla Jemenu oraz doprowadzenie do znalezienia politycznego rozwiązania kryzysu w tym kraju.

Według danych organizacji międzynarodowych z 17 kwietnia, w wyniku konfliktu militarnego w Jemenie od 19 marca zginęło prawie tysiąc osób, a półtora tysiąca zostało rannych. Koalicja międzynarodowa z udziałem Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej, także Egiptu, Jordanii i Sudanu, prowadzi od 26 marca operację wojskową przeciwko zwolennikom ruchu Ansar Allah kontrolującego większą część terytorium Jemenu, w tym stolicę - Sanę.

>>> Czytaj też: Neutralna Szwecja przygotowuje się do "totalnej obrony". Sztokholm znacznie zwiększa wydatki na wojsko