O sprawie pisze "Puls Biznesu".

Ekonomistka Banku Millennium Urszula Kryńska w rozmowie z gazetą przekonuje, że dzięki zgromadzonym zasobom firmy mogłyby pokryć inwestycje o 68 proc. wyższe od faktycznie poniesionych. Obawiają się jednak, że nie znajdą chętnych na swoje produkty. Zdaniem ekspert, firmy uzyskują bardzo niskie marże i działają w dużej konkurencji.

Specjaliści twierdzą, że choć biznes może być powściągliwy w wydawaniu, to w dłuższej perspektywie inwestycje są konieczne do rozwoju. "Duża część przemysłu zbliża się do ściany i musi myśleć, jak ją przebić" - zauważa gazeta.

>>> Czytaj też: Nie tylko Mazowsze ciągnie PKB. Które regiony są siłą napędową polskiej gospodarki?