Ma to związek ze zbliżającymi się obchodami 70. rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej.

Kolumna 120 samochodów ciężarowych wyruszyła nad ranem z obwodu rostowskiego sąsiadującego z ukraińskim Donbasem. Według rosyjskiego Ministerstwa do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych, TIR-y wiozą ponad 1400 ton pomocy. Weterani mają otrzymać w świątecznych paczkach kaszę i makarony, cukier, sól, konserwy mięsne i rybne, mleko zagęszczone, herbatę, kawę i słodycze.

To już 25. kolumna białych ciężarówek, która udała się w kierunku Doniecka i Ługańska.

Przeciwko rosyjskiej deklarowanej pomocy humanitarnej protestuje Kijów. Ukraińskie media i politycy zwracają uwagę, że ciężarówki przejeżdżają przez granicę przez przejścia, które nie są kontrolowane przez oficjalne ukraińskie służby graniczne.

Istnieją uzasadnione podejrzenia, że mogą wwozić uzbrojenie dla separatystów, a w drodze powrotnej wywozić wyposażenie z fabryk Donbasu. Rosja odrzuca takie oskarżenia.

>>> Czytaj też: Dlaczego kolejna wojna Putina wybuchnie w Rosji?