Do tej pory jednostki wypływały z przystani na jeziorze Dąbskim lub z bulwarów nadodrzańskich. Marina usytuowana jest naprzeciwko Wałów Chrobrego.

"Stąd wypłynąć i tu wrócić to będzie ogromne przeżycie" - mówi o nowym porcie kapitan Maciej Krzeptowski i przypomina: "W 1959 roku popłynął ze Szczecina do Narwiku "Zew Morza". Potem wypływały stąd inne jachty, w tym "Maria" dookoła świata. Kolejne wyprawy, które będą stąd ruszały, znalazły godne miejsce, specjalnie dla nich przeznaczone".

Przystań zostanie oddana dla żeglarzy w połowie czerwca, gdy w Szczecinie odbędzie się finał Baltic Tall Ships Regatta.

W przyszłości zostanie dodatkowo zbudowany warsztat szkutniczy, siedziba bosmana oraz budynki techniczne. Szczecińska marina jest w całości dostosowana do poruszania się i żeglowania osobom niepełnosprawny.

Koszt inwestycji to ponad 20 milionów złotych.

>>> Czytaj też: Polskie porty rosną. Przeładowano rekordowe 2 mln kontenerów